14

Elefanta.pl po rok – dobre wyniki ale słaby PR.

Nie wiem czy pamiętacie, ale w październiku 2007 opisywałem serwis Elefanta.pl – serwis do zbierania linków i rekomendowania ciekawych strona w internecie. Od tamtego czasu o Elefancie było dość cicho, żadnych informacji o zmianach w serwisie, blogu serwisu nie ma a sekcja dla mediów jest cały czas w trakcie przygotowania. Szczerze mówiąc myślałem, że Elefanta […]

Nie wiem czy pamiętacie, ale w październiku 2007 opisywałem serwis Elefanta.pl – serwis do zbierania linków i rekomendowania ciekawych strona w internecie. Od tamtego czasu o Elefancie było dość cicho, żadnych informacji o zmianach w serwisie, blogu serwisu nie ma a sekcja dla mediów jest cały czas w trakcie przygotowania. Szczerze mówiąc myślałem, że Elefanta powoli umiera.

Tymczasem dzisiaj dostałem informacje prasową mówiącą o tym, że serwis ma się dobrze – odwiedza go 400 tysięcy internautów miesięczne a ilość dodanych odnośników wynosi około 100 tysięcy. W informacji prasowej można wyczytać również, że :

Duża liczba odwiedzających, jak i zgromadzonych stron w serwisie pozwala na budowanie wymiernego i darmowego ruchu dla witryn współpracujących z elefanta.pl za pośrednictwem przycisku „Dodaj do Elefanta.pl”. Z serwisem współpracuje kilkudziesięciu partnerów, wśród nich są zarówno portale, wortale, serwisy, blogi, prywatne strony czy też firmowe witryny, m.in. GazetaPrawna.pl, Mediarun.pl, e-biznes.pl czy Stylio.pl.

Pamiętam, że kiedy ja miałem zainstalowany przycisk Efefanty ruch z tego serwisu był bardo bardzo znikomy. Teraz okazuje się, że popełniłem błąd usuwając Elefantę z paska dodaj do.

Kiedy jednak przyjrzymy się bliżej Elefancie okazuje się, że liczba zarejestrowanych użytkowników to około 10 tysięcy a 100 tysięcy stron z informacja prasowej przekłada się na około 70 tysięcy stron w serwisie (dostałem z Elefanta informacje, że pozostałe odnośniki czyli 30 tyś to linki prywatne czyli ukryte). Wychodzi więc na to, że średnio na użytkownika przypada 10 dodanych odnośników (ja jako mało aktywny użytkownik delicious przez jakieś 2 lata zebrałem ponad 380 odnośników). Nie jestem przekonany czy ta statystyka naprawdę wskazuje na aktywną społeczność o jakiej mówi notka prasowa . Ruch w tego typu serwisie pochodzi z pewnością z Google które bardzo dobrze indeksuje wszelkiego rodzaju social bookmarking gdzie serwisy posiadają bardzo dużą ilość pod stron ( ponad 0,5 miliona strona Elefanty jest w tej chwili zindeksowane przez Google).

W informacji prasowej czytamy jeszcze :

Jeszcze w pierwszym kwartale 2009 roku zostaną wdrożone dalsze zmiany, m.in. w zakresie usability czy też funkcjonalności serwisu. Planowane jest także wprowadzenie usług płatnych, m.in. kont premium.
Rosnąca popularność serwisu pozwoliła na przekroczenie break event point. Jeszcze w tym roku chcemy być zyskowni – dodaje Cuper, dyrektor operacyjny elefanta.pl.

Życzę Elefancie wszystkiego najlepszego bo to naprawdę ciekawy i pożyteczny serwis. Zastanawia mnie natomiast czy to ten PR, czy też liczby i plany w nim podane kojarzą mi się z „dmuchaniem bańki”? Zakładam, że duży ruch pochodzi w tym serwisie z Google – a taki ruch jak wiadomo nie przekłada się dobrze na dodane do tego serwisu strony. Ilość ludzi i ich aktywność nie pokazuje sukcesu o jakim pisze agencja PR, a plan wprowadzenia usług płatnych jest dla mnie niezrozumiały (nie wiem za co użytkownicy mieli by płacić?).

Mam szczerą nadzieję, że Elefanta będzie dalej prężnie się rozwijać a jeśli chodzi o PR to życzę lepszej dbałości o rozpoznawalność i markę serwisu a mniej informacji prasowych w stylu tej którą dostałem.