24

E-book czy tradycyjna książka, a może blog?

Czytelnictwo w Polsce ustabilizowało się ostatnio na względnie niskim poziomie, jak wynika z raportu Biblioteki Narodowej. Czytamy mało i coraz krótsze teksty – można więc rzec, że nasze społeczeństwo w miarę jego cyfryzacji staje się coraz bardziej obrazkowe i poświęcanie długich chwil na zagłębianie się w książki uważane jest za stratę czasu. Na zachodzie statystyki […]

Czytelnictwo w Polsce ustabilizowało się ostatnio na względnie niskim poziomie, jak wynika z raportu Biblioteki Narodowej. Czytamy mało i coraz krótsze teksty – można więc rzec, że nasze społeczeństwo w miarę jego cyfryzacji staje się coraz bardziej obrazkowe i poświęcanie długich chwil na zagłębianie się w książki uważane jest za stratę czasu. Na zachodzie statystyki czytelnictwa zdecydowanie ratuje korzystanie z e-booków, które niestety w Polsce mimo prężnego rozwoju wciąż stanowią niewielką grupę. A jak jest na świecie?

Swoje rozważania zacznę od przytoczenia wczorajszego raportu BBC zgodnie, z którym 52 % młodych Brytyjczyków w wieku 8- 16 lat woli konsumowanie treści pisanych  w formie elektronicznej. Dla porównania jedynie 32 % preferuje papier, a pozostała część nie zawraca sobie głowy zdobywaniem informacji w alfabetyczny sposób.

Do tej pory poważna literatura była zawsze bastionem  tradycyjnych książek, a wiele osób nie wyobrażało sobie immersji w świat przedstawiony na kartach opowieści, bez dotyku papieru pod palcami. W tej kwestii nic się jednak na razie nie zmieniło gdyż większość (co prawda niewielka – 53 %)nastoletnich mieszkańców Wysp Brytyjskich wciąż preferuje w tej kategorii materiały drukowane. W mojej opinii jednak kierunek rozwoju branży będzie w przyszłości nadawało zwiększanie się udziału czytelnictwa literatury w postaci e-booków, które już teraz stanowią upodobanie 30 % badanych.

Sytuacja na Wyspach może się jednak wydawać dość specyficzna ze względu na znacząco większą popularność czytników książek elektronicznych. W zeszłym roku Amazon, czyli największy brytyjski sprzedawca książek podał do wiadomości publicznej, że wydawnictwa papierowe stanowią już mniejszość w zamówieniach klientów sklepu. Na każdą setkę sprzedanych tradycyjnych książek przypadło bowiem o 14 więcej pozycji na czytniki Kindle.

Najbardziej prosperującym rynkiem dla e-booków są jednak Chiny, gdzie ich czytelnictwo w zeszłym roku wzrosło o ponad 65 %. Ciekawie prezentuje się także statystyka pokazująca, że mieszkańcy Państwa Środka spędzają także 40 minut dziennie na czytaniu z poziomu smartfonów. Przeciętny Chińczyk w ciągu roku znajduje czas na przeczytanie 6 książek, z czego dwóch w formie elektronicznej.read-blog

W tej sytuacji wyniki Polski gdzie 60 % z nas nie miało styczności z książką wyglądają po prostu biednie. Tylko 7 % Polaków czyta e-booki, a audiobooków słuchało kiedykolwiek jeszcze o jeden procent mniej. W Polsce jednak stosunkowo dużo ludzi zaspokaja swoje potrzeby czytelnicze lekturą blogów czy wpisów na portalach społecznościowych. Po raz kolejny pokazuje się tym samym fakt, że jeśli chodzi o przyswajanie nowoczesnych metod komunikacji wypadamy całkiem nieźle. Być może pod względem wzmocnienia tego trendu, w przyszłości częściej będziemy pisać niż czytać?

Foto 1, 2