Android

Dziwna, ale dość ciekawa nowość w Google Play - rejestrowanie się na aplikacje, których nie ma

10

Ciekawe rzeczy dzieją się w sklepie Play. Google wprowadził tutaj nowy mechanizm, który pozwala nam zamawiać aplikacje jeszcze przed ich oficjalnym debiutem. Nie musimy zatem dłużej nerwowo wyczekiwać premiery ulubionej gry czy jakiegoś wizjonerskiego narzędzia. Twórcy mogą bowiem wprowadzić je do s...

Ciekawe rzeczy dzieją się w sklepie Play. Google wprowadził tutaj nowy mechanizm, który pozwala nam zamawiać aplikacje jeszcze przed ich oficjalnym debiutem. Nie musimy zatem dłużej nerwowo wyczekiwać premiery ulubionej gry czy jakiegoś wizjonerskiego narzędzia. Twórcy mogą bowiem wprowadzić je do sklepu jeszcze zanim będą gotowe.

Nowość nosi nazwę wstępnej rejestracji (lub pre-registration, jeśli ktoś woli). Za jego pomocą możemy zapisywać się na aplikacje, które zadebiutują w sklepie Play dopiero za jakiś czas. Pierwszym tytułem, który wykorzystuje ten mechanizm jest gra Terminator Genisys: Revolution od studia Glu Mobile. Wchodząc na stronę sklepu zobaczymy zamiast przycisku "zainstaluj" inny, nazwany "wstępnie rejestruj". Klikając go, nie zobowiązujemy się do niczego. To jedynie sygnał dla Google Play, by wysłać nam powiadomienie w momencie, gdy gra będzie miała swoją premierę. Oczywiście możemy wcześniej się wyrejestrować, by takiego powiadomienia nie otrzymywać.

Całość wygląda zupełnie tak, jak w przypadku normalnej, istniejącej już aplikacji. Mamy zatem opis, zrzuty ekranu i dane o deweloperze. Brakuje jednak tutaj daty premiery, informacji o cenie w jakiej gra będzie dostępna i innych szczegółowych informacji na jej temat. Oznacza to, że twórcy mogą w ten sposób dodawać nawet projekty w bardzo wczesnym stadium rozwoju, generując zainteresowanie swoim tytułem długo przed premierą. Tego na rynku mobilnym ciągle brakuje - tylko niektóre tytuły są obserwowane od momentu zapowiedzi do premiery. Może tym razem będzie inaczej.

Rozwiązanie to wydaje się być też odpowiedzią na praktyki deweloperów, którzy wprowadzali do sklepu Play gry, które były niezgodne z każdym urządzeniem. W ten sposób zapowiadano niegotowy jeszcze produkt w celu wypromowania go. Tak było chociażby w przypadku bijatyki Mortal Kombat X. Teraz programiści mają do tego dedykowane narzędzie, a Google podstawy, żeby tępić takie praktyki.

Mam tylko nadzieję, że nie jest to wstępem do czegoś większego. Wprowadzenie możliwości płacenia za aplikacje jeszcze przed premierą nie będzie dobrym pomysłem i może prowadzić do dużych nadużyć. Oby nikt w Google nie wpadł na taki durny pomysł.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

AndroidGoogle Play