10

Dzięki Asystentowi Google i eSky zaplanujesz swoją podróż za pomocą głosu

Premiera Asystenta Google w Polsce jest wyjątkowa z wielu powodów, ale jedną z przyczyn, która powinna napawać nas sporym optymizmem jest jednoczesne uruchomienie usługi Actions on Google w naszym kraju, co nie jest regułą przy tego typu wdrożeniach na innych rynkach. Jak najkrócej wytłumaczyć czym są akcje dla Asystenta? Wyobraźcie sobie sytuację, w której dana marka zyskuje osobowość i może z Wami porozmawiać i Wam pomóc - w ramach Asystenta Google oczywiście.

Jednym z pierwszych partnerów, którzy współpracują z Google i już od samego początku oferują wsparcie dla Actions on Google jest firma eSky umożliwiająca szybką i skuteczną organizację podróży przez internet. Jej zainteresowanie integracją z Asystentem Google jest zrozumiałe, bo skoro Internet sam w sobie ułatwił i zautomatyzował tego typu procesy, to wprowadzenie możliwości realizacji tych samych czynności, ale przy użyciu głosu i interakcji z inteligentnym asystentem, wydaje się rozsądnym i logicznym krokiem w ramach ewolucji usługi online.

Ale zacznijmy od podstaw. Czym są i jak działają Actions on Google? To rozwiązane firmy z Mountain View umożliwiające w łatwy sposób przygotować usługę, która będzie współpracowała z istniejącą już infrastrukturą i produktami firm, które są zainteresowane stworzeniem własnego asystenta. Zamiast jednak inwestować czas i pieniądze w zbudowanie usługi, która – można śmiało zakładać – zbyt prędko nie będzie w stanie dorównać np. Asystentowi Google, firmy mogą sięgnąć po gotową propozycję i dostosować ją do własnych oczekiwań i potrzeb oraz – przede wszystkim – swoich użytkowników. Narzędzia oddawane w ręce firm są proste w obsłudze i zapewniają jednocześnie odpowiedni poziom bezpieczeństwa. Można wręcz powiedzieć, że każda z takich “Akcji” jest mini-asystentem Google, który zostaje zaprogramowany do obsługi tylko jednej usługi. Aktywowanie akcji odbywa się naturalnie za pomocą głosu, na przykład mówiąc “OK Google, porozmawiaj z eSky”. Następne wydarzenia mają już miejsce w wydzielonej, odrębnej przestrzeni, gdzie użytkownik wchodzi w interakcję jedynie z na przykład doradcą podróży o imieniu Ewa. Co ważne, Google oddaje w ręce partnerów więcej niż jeden głos, którym dysponuje w tej chwili polski Asystent Google, dzięki czemu personifikacja marek będzie przebiegała jeszcze bardziej gładko.

Jak wyglądała współpraca eSky z Google opowiedział mi ekspert eSky odpowiedzialny za wdrożenie Actions on Google Maciej Ziaja – Software Developer w Grupie eSky:

Co oferuje swoim partnerom Google, a jaką część usługi musieliście wykonać samodzielnie?

Google zaoferowało nam wsparcie swoich ekspertów. Razem rozwiązywaliśmy problemy i błędy związane zarówno z naszą implementacją, jak i samą platformą, która była jeszcze w wersji beta. Już we własnym zakresie musieliśmy stworzyć scenariusze rozmów, jak i metody „spinające” platformę Google z naszymi systemami.

Jak pracuje się z narzędziami udostępnionymi przez Google? Czy wprowadzenie wsparcia dla języka polskiego w eSky przy Asystencie Google było dużym wyzwaniem?

Wyzwanie było spore. Dostaliśmy wcześniejszy dostęp do polskiej wersji językowej w platformach Actions on Google oraz Dialogflow. Jak to jednak często bywa z „roboczymi wersjami”, nie wszystko jeszcze grało na 100%. Problemy jednak szybko były rozwiązywane zarówno po naszej stronie, jak i po stronie Google – odpowiada Ziaja.

eSky dzięki Actions on Google, zupełnie tak samo jak na stronie internetowej, oferuje wyszukiwarkę najtańszych połączeń lotniczych wśród ofert 860 przewoźników. Oczywiście wyszukiwarka zbudowana na Actions on Google nie działa jedynie w łopatologiczny sposób pozwalając nam na znalezienie najbardziej atrakcyjnych połączeń pomiędzy dwoma lokalizacjami, bo jej możliwości są o wiele szersze. Jeśli Wasze zainteresowanie obejmuje coś konkretnego, na przykład parki rozrywki lub inne tego typu atrakcje, to możecie zapytać Ewę właśnie o takie miejsca, doprecyzowując swoje oczekiwania. eSky w czasie rzeczywistym monitoruje oferty przelotów, dzięki czemu mamy pewność, że właśnie poznana propozycja jest cały czas aktualna. A jak wyglądał proces powstawania asystentki Ewy?

Zapytałem o to Grzegorza Kuleszę – Senior UX Designera w Grupie eSky:

Od czego rozpoczyna się tego typu wdrożenie? Jak wiele elementów trzeba dokładnie zaplanować, a jak wiele można pozostawić do dopracowania na później – powiedzmy na czas pierwszych testów?

Na pewno w pierwszej kolejności trzeba określić charakter naszej akcji i główne scenariusze rozmów. Potem na podstawie scenariusza aplikacja jest dzielona na ścieżki które lądują w Dialogflow. W naszym przypadku potrzebna była komunikacja Google Asystent – eSky abyśmy mogli podpowiadać szukane loty. Do tego wymagana jest praca po stronie backendu i spięcie Dialogflow za pomocą webhooków z naszą aplikacją. Na sam koniec zostawiliśmy sobie sam mechanizm uczenia, rozszerzanie słownictwa Ewy i poboczne ścieżki rozmów.

Jak wyglądają testy tego typu usługi?

“Zanim nasi użytkownicy mogli poznać Ewę, musiała ona przejść przez wersję ‘beta’. Będąc w ‘becie’ można testować aplikację na zamkniętej liście ‘beta- testerów’. Testowaliśmy również akcję eSky z użytkownikami w ramach testów użyteczności dając im do zrealizowania konkretne scenariusze. Dodatkowo, w Narzędziu Dialogflow istnieje funkcja ‘training’, gdzie można przejrzeć rozmowy jakie osoby przeprowadziły z Ewą i poprawiać reakcje na wypowiadane zdania” – tłumaczy Kulesza.

Asystent Google, wraz z dodatkowymi możliwościami wynikającymi ze współpracy z takimi partnerami jak eSky, zostaje uruchomiony w Polsce na początku 2019 roku. Jak prognozuje ComScore ponad połowę wyszukiwań do 2020 będą stanowiły wyszukiwania głosowe. Rozbudowywane funkcje polskiego Asystenta Google bardzo szybko mogą okazać się dla użytkowników niezwykle przydatne.

Coraz więcej czynności na naszych smartfonach możemy wykonać bezwzrokowo i bezdotykowo – wybranie numeru, wysłanie SMS-a, sprawdzenie prognozy pogody czy wyniku meczu naszej ulubionej drużyny nigdy nie było łatwiejsze, ale tak osobiste i indywidualne zadania, jak właśnie zaplanowanie podróży to coś kompletnie nowego. Zupełnie inaczej należy bowiem traktować zwracanie wyników przez Google na nasze zapytania i działającą w jego ramach konkretną usługę o konkretnym przeznaczeniu. Wizja przyszłości, w której możemy poprosić inteligentnego asystenta o zorganizowanie wyjazdu nie jest wcale tak odległa, a chyba najmilszym elementem tego wszystkiego jest fakt, że z Asystentem Google i Ewą z eSky będzie można rozmawiać w naszym ojczystym języku.

 

Materiał powstał we współpracy z marką eSky