11

Drony w handlu nie wypalą – wygrają z nimi Paczkomaty

Grupa Integer.pl opublikowała wyniki finansowe za pierwszą połowę roku. W kilku słowach: jest dobrze. Przychody rosną, zyski też, firma inwestuje, rozbudowuje sieć Paczkomatów i ofertę. Rosną też ambicje i pojawiają się nowe plany. Są tak futurystyczne, jak wizja dostarczania zakupów przez drony przedstawiona przez szefa Amazonu? Nie, na razie zostajemy przy Paczkomatach, bo to one […]

Grupa Integer.pl opublikowała wyniki finansowe za pierwszą połowę roku. W kilku słowach: jest dobrze. Przychody rosną, zyski też, firma inwestuje, rozbudowuje sieć Paczkomatów i ofertę. Rosną też ambicje i pojawiają się nowe plany. Są tak futurystyczne, jak wizja dostarczania zakupów przez drony przedstawiona przez szefa Amazonu? Nie, na razie zostajemy przy Paczkomatach, bo to one mają być przyszłością handlu.

Przychody Grupy we wspomnianym okresie wyniosły blisko 336 mln złotych – w analogicznym okresie roku 2014 były to 272 mln złotych. Zysk netto też urósł i w poprzednich dwóch kwartałach wyniósł 11 mln złotych. W tym czasie dostarczono 6 mln paczek i 181 mln listów (ponad 41 mln to listy polecone, wzrost na poziomie około 30%). We wszystkich kanałach sprzedaży zanotowano wzrost liczby przesyłek, rozwijana jest stosunkowo świeża usługa kurierska.

Gwóźdź programu stanowi oczywiście rozwój Paczkomatów InPost. Firma zainstalowała w tym roku 460 maszyn tego typu, w bieżącym półroczu ma się ich pojawić jeszcze tysiąc, a staną nie tylko w Polsce, ale też w Europie Zachodniej i w Kanadzie. Prezes Grupy, Rafał Brzoska, podsumowując poprzednie miesiące mówi o kolejnej rundzie finansowania, która ma zapewnić dobre tempo rozwoju poza granicami Polski, chwali się partnerami, wśród których można znaleźć mocnych graczy i zwraca uwagę na wzmacnianie kadry menedżerskiej. Dowodzi po prostu, że jego biznes staje się międzynarodową korporacją, której poczynania wypada śledzić.

Brzoska nie tylko podsumował poprzednie miesiące, ale wybiegł też w przyszłość, nawet dalszą, by wskazać kierunki rozwoju firmy. Po pierwsze, odniósł się do rozwoju handlu produktami spożywczymi w dobie e-usług. Nowe rozwiązania mogą się tu sprawdzić, nawet odnieść duży sukces, ale jego zdaniem trzeba do tego tematu podchodzić ostrożnie. Usługi typu click&collect oferowane są przez kolejne sklepy, czasem robią to same, innym razem szukają partnerów. Takim partnerem zamierza być InPost, to w jego Paczkomatach mają się pojawiać produkty spożywcze, które odbierzemy np. wracając z pracy czy z uczelni. Projekt brzmi ciekawie i przyciąga uwagę już od kilku miesięcy, ale na pierwsze efekty musimy jeszcze poczekać.

Drugą ciekawą kwestią poruszoną przez Brzoskę są drony, ich wykorzystanie w handlu. Według polskiego przedsiębiorcy to ślepa uliczka, małe są szanse na to, że te maszyny znajdą zastosowanie w usługach e-commerce. Na przeszkodzie stoi sporo problemów: kwestie prawne, bezpieczeństwo, możliwości dronów, brak przekonania wśród klientów, wysokie koszty realizacji takich projektów. Pewnie sporo w tym racji, ale trzeba mieć na uwadze, że owe drony stanowiłyby alternatywę dla rozwiązań stosowanych przez biznes Brzoski – szkodziłyby po prostu Paczkomatom. W tym wypadku nie wypada mu zatem chwalić pomysłu nawet, jeśli jest dobry, trzeba go uznać za irracjonalny i wskazać na swoje usługi jako przyszłość e-commerce.

Tak sprawy mają się w Grupa Integer.pl, która dla jednych jest gwiazdą polskiego nowoczesnego biznesu i przykładem do naśladowania, a dla innych „tym złym”, który psuje rynek. Spór obu grup będzie pewnie trwał, bo przedsiębiorstwo rośnie w siłę.