62

Dostała odszkodowanie od banku za… rażące niedbalstwo. Kontrowersyjny wyrok sądu

Tyle się trąbi na temat bezpieczeństwa naszych danych, szczególnie tych dotyczących naszych kont. A jednak znajdują się ludzie, którzy za nic mają kwestie bezpieczeństwa i wpadają w sidła przestępców. Co się dzieje potem? Pieniądze z konta znikają, a człowiek może mieć pretensje do samego siebie. Tymczasem - kobieta, której w ten sposób skradziono pieniądze z konta wystąpiła o odszkodowanie drogą sądową. Pieniądze zwróci bank? Za co? Dobre pytanie...

Wygląda na to, że sądy mają bardzo nikłą świadomość technologiczną. Sprawę, o której mowa pierwotnie opisywał Niebezpiecznik w artykule napisanym przez Marcina Maja. Kobieta, która padła ofiarą przestępstwa straciła portfel wraz z kartą oraz dokumentami, z których można było wyczytać datę urodzenia. Co się okazało? Niektórzy z Was mogą się już domyślać. Data urodzenia była zaszyta w kodzie PIN – przestępcy spróbowali tej kombinacji i okazało się, że zadziałała. Co było dalej – wyjaśniać nie trzeba.

Co prawda kobieta w miarę szybko spostrzegła się, że straciła dokumenty oraz kartę. Plastik zastrzeżono, ale już po czasie – wcześniej przestępcy zdążyli wyczyścić konto. Kobieta powołała się na regulamin mówiący o odpowiedzialności posiadacza karty do kwoty 150 euro. Suma wypłat z bankomatu dokonanych po kradzieży wyniosła ponad 2000 złotych, zatem kobiecie udało się uzyskać od banku nieco poniżej 1500 złotych. Bank zasłaniał się niedbalstwem kobiety o bezpieczeństwo, ustawienie kodu PIN pokrywającego się z datą urodzenia jest działaniem nieostrożnym. Sąd jednak uznał inaczej.

bank

Wyrok zatem okazuje się być kompletnie oderwany od rzeczywistości. Gdyby sąd cokolwiek wiedział na temat technik przestępców wyspecjalizowanych w tego typu akcjach, wiedziałby, że ustawienie kodu PIN powiązanego z datą urodzenia to wręcz zaproszenie do kradzieży pieniędzy, które byłyby lepiej zabezpieczone, gdyby nie niefrasobliwość kobiety. Decyzja sądu zatem dziwi i nie wnosi niczego nowego do dyskursu na temat bezpieczeństwa nowych danych. Ba, nawet w tej kwestii szkodzi. Zapadnięcie wyroku korzystnego dla banku przestrzegłoby tych, którzy nie dbają o bezpieczeństwo swoich pieniędzy. Nie ma usprawiedliwienia dla kobiety – oprócz tego, że działanie przestępców było celowe. A że ci podjęli pieniądze z konta po pomyślnej weryfikacji kodu PIN – to nie wina banku. Ten zadbał o wszelkie procedury bezpieczeństwa tak, jak trzeba. Wina leżała po stronie kobiety.

Co dalej? Cóż, wiele musi jeszcze się zmienić w mentalności ludzi. Należy uczulać na to, że przestępca wykorzysta wszelkie możliwe środki, by wzbogacić się na takim skoku. Niewiele potrzeba, by dobrze zabezpieczyć konto przed kradzieżami – na pewno nie wolno zapominać o elementarnych zasadach bezpieczeństwa.

Grafika: 1, 2