42

Linia Pixel od Google nareszcie zaczyna się sprzedawać — dużo w tym zasług najnowszego smartfona

Nie jest żadną tajemnicą, że urządzenia z linii Google Pixel nie sprzedają się najlepiej. Ale najwyraźniej coś się w tej kwestii rusza — a sporo w tym zasług najnowszego Google Pixel 3A.

Urządzenia z linii Pixel to moje ulubione sprzęty z Androidem oraz ChromeOS na pokładzie. Można mieć wiele „ale” do Google, ale trzeba im przyznać, że w tej kwestii każdy sprzęt dopracowany jest w najdrobniejszych szczegółach. A ich autorskie oprogramowanie nigdy, nigdzie nie działa lepiej, niż właśnie na tych sprzętach. Niestety — wszystkie one kosztują niemałe pieniądze, a biorąc pod uwagę rynkową konkurencję (szczególnie w kwestii Androida), raczej nikt nie powinien być zdziwiony, że nie cieszą się one największą popularnością. Ale ostatnia promocja i delikatna zmiana podejścia do linii Pixel najwyraźniej się opłaciła, bo urządzenia te nareszcie zaczęły przynosić w ostatnim kwartale zyski. Zasługa w tym, oczywiście, nowych urządzeń, które trafiły na średnią półkę.

Przeczytaj również: Czym zaskoczy Google Pixel 4?

Zobacz też: Ta nowość może uratować Google Pixel 4. Prawdziwa innowacja za rogiem

Google Pixel 3A okazał się strzałem w dziesiątkę

To żadna tajemnica, że urządzenia z linii Google Pixel — mimo wielkiego uznania — sprzedają się znacznie poniżej oczekiwań producenta. Tak, wszyscy wiemy że te słuchawki miały być pokazem mocy ich systemu — stąd postawienie na high-endowe konfiguracje. Ale kiedy weźmiemy pod uwagę ich cenę, dostępność (a ta przecież też nie pozostaje bez znaczenia, o czym jako mieszkańcy Polski doskonale zdajemy sobie sprawę) i kilka innych czynników… nagle okazuje się, że Pixele przegrywają z high endową konkurencją i nie sprzedają się tak dobrze, jak chociażby urządzenia od Huawei czy Samsunga. Po kilku latach jednak Google wzięło się w garść i zaproponowało tańszy wariant Pixela — Google Pixel 3A. Sprzęt trafił na rynek w maju i miałby w dużym stopniu przyczynić się do wzrostu zainteresowania linią produktów. Na przestrzeni roku, sprzedaż tych produktów wzrosła dwukrotnie w drugim kwartale. Ruth Porat (pełniąca rolę dyrektorki finansowej) nazwała start nowej, tańszej, linii sukcesem — dodając że jest niezwykle zadowolona z przyjęcia urządzeń przez użytkowników.

Zobacz też: Google nic się nie uczy na swoich błędach. Wadliwe Pixel 3a

Niestety, nie mamy żadnych szczegółowych danych związanych ze sprzedażą poszczególnych urządzeń. Google się takowymi nie dzieli, a przychód z nimi związany w raportach znajduje się w rubryczce „inne”. Oprócz smartfonów, wliczane są tam również wszystkie inne urządzenia produkowane przez firmę, a także chmury.

Bardzo cieszy mnie sukces tańszego Pixela — no i fakt, że Google nareszcie zaczyna robić coś więcej ze swoimi urządzeniami, niż tylko je mieć w ofercie. Promocja Google Pixel 3A działa — co daje nadzieje na to, że wkrótce doczekamy się więcej urządzeń z linii Pixel. Byłoby miło… a jeszcze milej, gdyby pojawiła się szansa kupić je bezpośrednio od Google także w Polsce.

Źródło