Technologie

Disneyland w Polsce? Zapomnij i czekaj na Void

MS
Maciej Sikorski
9

Od lat w Polsce toczy się dyskusja na temat braku nowoczesnego parku rozrywki. Chociaż na dobrą sprawę trudno to nazwać dyskusją. Po prostu w powietrzu wisi pytanie "dlaczego nie ma takiego parku?" i trudno udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Przymierzano się niejednokrotnie do budowy, ale nic z tego...

Od lat w Polsce toczy się dyskusja na temat braku nowoczesnego parku rozrywki. Chociaż na dobrą sprawę trudno to nazwać dyskusją. Po prostu w powietrzu wisi pytanie "dlaczego nie ma takiego parku?" i trudno udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Przymierzano się niejednokrotnie do budowy, ale nic z tego nie wyszło. Nawet Michael Jackson nie pomógł. W końcu coś z tego będzie? Tego nie wiem, ale możliwe, że doczekamy się czegoś równie ciekawego. Projekt nazywa się The Void i robi spore wrażenie.

Używając w tytule nazwy "Disneyland" miałem oczywiście na myśli park rozrywki, to takie uproszczenie, bo chodzi o jakikolwiek duży kompleks będący nowoczesnym wesołym miasteczkiem. Co kilka lat pojawia się informacja, że coś takiego w Polsce powstanie, a potem niewiele z tego wynika. Tematu bardzo dokładnie nie badałem, więc nie wiem, jaki jest powód, może to się po prostu nie może zwrócić w Polsce. Jednak dziwnych inwestycji u nas nie brakuje, więc czemu akurat nad parkami rozrywki wisi klątwa? Zagadka.

Czekając na rozrywkę, którą znajdziemy na Zachodzie, można zacząć śledzić projekt Void. Słowo to tłumaczy się na polski jako otchłań, pustka. Chociaż nazwa nie musi zachęcać, to sam pomysł już tak. Chodzi o stworzenie centrum rozrywki nowego typu, wykorzystującego technologie, które pojawiły się w ostatnich latach lub w ostatnich latach zostały dopracowane, podniesione na wyższy poziom i przez to zyskały na popularności. W tym przypadku chodzi przede wszystkim o rzeczywistość wirtualną.

Pomysł jest w miarę prosty: stwórzmy miejsca, w których ludzie założą okulary VR i przeniosą się do innego świata, wejdą w przestrzeń wirtualną i mocno się w nią zagłębią. Nie będą przykuci do fotela, nie będą siedzieć przy komputerze, statyczny odbiór znika. Użytkownicy mają się przemieszczać w specjalnych salach stworzonych z myślą o tym projekcie. Prócz okularów do VR otrzymają specjalny ubiór, rękawice i kamizelki, które w połączeniu z czujnikami rozmieszczonymi w sali mają zwiększać poczucie znalezienia się w innej rzeczywistości.

Zespół takich sal, pierwszy obiekt tworzony w ramach tego projektu, ma powstać w Salt Lake City. Podobno ruszy za kilka kwartałów. Poznamy wówczas odpowiedź na pytanie, czy ten plan ma szansę odnieść sukces: to faktycznie będzie drugi Disneyland czy też sprawa skończy się jak w przypadku kin 5D? Jeżeli okaże się, że potencjał jest spory, a zainteresowanie duże, to podobne kompleksy mają zacząć powstawać w innych miastach, nie tylko w Stanach Zjednoczonych. Firma chce po prostu zaszczepić projekt na skalę globalną. Łatwo to sobie wyobrazić, gdy ogląda się materiały promocyjne Void. Pewnie większość z nas chciałby tego spróbować.

Atrakcyjne w tym pomyśle jest to, że można go łatwo odświeżać i uatrakcyjniać. Prócz okularów i odtwarzanej w nich rzeczywistości pojawią się inne elementy wprowadzające człowieka w inny świat: zmiana temperatury, wilgotności, zapachy i dźwięki, powierzchnia ścian, która może przypominać i wnętrze statku kosmicznego i jaskinię - dostosowywać można to na różne sposoby. Można też często zmieniać treści - jeśli znudzi się jakaś plansza, to zamawia się kolejną, zupełnie inną. Była wyspa skarbów? No to teraz baza na Marsie. Byli terroryści? To wrzucamy dinozaury. Spory plus. Sęk w tym, że te bonusy miały czynić kina 4-5D atrakcyjnymi i jakoś nie wyszło.

Kibicuję, zapowiada się ciekawie. Możliwe, że tkwi w tym potencjał na międzynarodową sieć, rozrywkę na miarę XXI wieku. Jest jednak pewne "ale". Produkt nie może być niedopracowany, gdy trafi na rynek, bo to go szybko uśmierci i trudno będzie wówczas ratować pomysł. A nie wiem, czy VR jest już na takim poziomie, by marzenie twórców Void się spełniło. Obawiam się, że może mu być bliżej do zmagań, jakie zobaczycie na poniższym filmie. Nie krytykuję, nie odradzam - po prostu ostrzegam. Falstart zazwyczaj źle się kończy. Nie zmienia to faktu, że zapisałbym się na liście oczekujących, gdyby taki kompleks powstał w Polsce.

https://youtu.be/fRubBJglrVI?t=1m52s

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

rzeczywistość wirtualnavr