Telewizja

Disney zlikwiduje 100 kanałów TV na całym świecie. Stawia wszystko na Disney+

6

Disney kontynuuje marsz ku zapewnieniu platformie Disney+ jak największego rozgłosu i szans na sukces. Likwidacja kanałów telewizyjnych to jeden z najważniejszych kroków.

Zamknięcie 30 kanałów telewizyjnych w 2020 roku było tylko preludium do działań, które gigant podejmie w następnych latach. Telewizja linearna od pewnego czasu skazywana jest na porażkę i choć nie wydaje mi się, by mogła ona całkowicie zniknąć, bo pewne treści są dla niej stworzone, to część materiałów z pewnością trafi na VOD. Kanały tematyczne mają największe szanse przetrwania, choć z pewnością ich ramówki będą się zmieniać, a napór ze strony usług online będzie coraz większy.

Disney zlikwiduje 100 kanałów telewizyjnych w 2021

Disney nie zamyka całkowicie swojego biznesu telewizyjnego, ale na niektórych rynkach podejmuje zdecydowane, a może wręcz radykalne kroki. W Azji Południowo-Wschodniej i Hongkongu pod nóż idą kanały sportowe (m. in. Fox Sports, Fox Sports 2, Fox Sports 3, Star Sports 1 and Star Sports 2), na których do tej pory można było oglądać Formułę 1 czy największe turnieje tenisa (Australian Open, French Open, US Open oraz Wimbledon).

Bob Chapek, aktualny CEO Disney, zwiastuje też zdecydowanie działania na rynku w Indiach, gdzie - jak dodaje - potrzebne jest zupełnie inne podejście. "To wyjątkowy rynek pod względem dystrybucji, ponieważ jest to tak naprawdę rynek mobilny, co jest dość niezwykłe. Łącza [w Indiach] mają niską przepustowość, więc musimy dostosować naszą ofertę, a języki lokalne są tam szczególnie ważne. Musimy więc dostosować się pod każdy z tych unikalnych elementów."

Działania Disney podyktowane są specyfiką każdego z rynków

Z drugiej zaś strony Disney szturmem podbija niektóre marki i dyscypliny - z myślą o rodzinie kanałów ESPN zakupiono prawa do transmisji hiszpańskiej La Ligi za zabójczą kwotę 1,4 mld dolarów. W marcu natomiast przedłużono licencję na pokazywanie NHL, gdzie za każdy rok zapłacono po 400 mln dolarów za sezon. Rekordowa kwota 2,7 mld dolarów za sezon dotyczy jednak najbliższego chyba Amerykanom sportu, czyli futbolu amerykańskiego - Disney zdecydowało się przejąć prawa do NFL od 2022 do 2033 roku.

Co w czerwcu na Netfliksie? Oto lista premier filmów i seriali

Wszystkie te działania są oczywiście dyktowane specyfiką każdego rynku, na którym znajduje się Disney oraz z rozbieżności specjalności należących do giganta spółek. ESPN czy Hulu nie są bliskimi Polakom markami, ale na terenie USA są równie rozpoznawalne co Netflix. Prowadzony przez wiele lat biznes w starym stylu zaczyna nabierać rumieńców, ponieważ pomimo tego, że nie jest przewidywane wycofanie filmów Marvela czy Gwiezdnych Wojen z kin, to jednak portfolio oryginalnych seriali wykorzystujących te franczyzy stale rośnie i będzie siłą napędową przy zdobywaniu klientów dla Disney+.

10 perełek Netflixa, o których prawdopodobnie nie słyszeliście. Czas nadrobić zaległości

Disney+ goni Netfliksa

Platforma napotyka już jednak pewne ograniczenia, jeśli chodzi o możliwość penetracji rynków, na których się znajduje - wzrosty nie są już tak znaczące, dlatego najbliższe miesiące mogą być decydujące o przyszłości usługi, ponieważ swoim zasięgiem może wkrótce objąć podobny obszar do tego, gdzie dostępny jest Netflix. Dzięki większej popularności usług online oraz świadomości klientów, Disney+ ma nieco z górki, ale czy zdoła któregoś dnia dogonić Netfliksa?

Źródło: sportsmedia

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: