9

Cotygodniowe „Discovery” na Spotify sporym sukcesem – 40 mln użytkowników, 5 mld odsłuchanych utworów

Oprócz niemałej biblioteki Spotify dysponuje także czymś jeszcze, co przekonuje i zatrzymuje użytkowników - mowa o systemie rekomendacji. Zdaniem wielu to zestaw najlepszych algorytmów wśród wszystkich usług muzycznych i rzeczywiście momentami wydaje mi się, że tak właśnie jest. Za najlepszy przykład posłużyć może cotygodniowe zestawienie przygotowane specjalnie dla każdego z użytkowników - Discovery Weekly, które okazało się strzałem w dziesiątkę.

O skuteczności Discovery Weekly wspominaliśmy wielokrotnie. Muszę przyznać, że i w moim przypadku Spotify potrafiło odnaleźć kilka, kilkanaście utworów, które od razu wpadły mi w ucho, a nie jest to łatwe zadanie. W ostatnim czasie natrafiłem na kilka mniej przychylnych opinii, według których poziom rekomendacji obniżył się na przestrzeni ostatniego miesiąca czy dwóch, ale generalnie wciąż większość osób, które znam pozostaje zadowolona z rezultatów.

Odzwierciedlają to liczby, którymi pochwaliło się Spotify. Od momentu uruchomienia Discovery Weekly (niecały rok temu) nowa funkcja przypadła do gustu aż 40 milion użytkowników, czyli ponad połowie płacących subskrybentów! W efekcie odsłuchanych zostało aż 5 miliardów utworów. Dostarczana każdego poniedziałku spersonalizowana playlista cieszy się niemałym powodzeniem – ponad połowa słuchaczy Discover Weekly zapisała co najmniej jeden utwór z gotowego zestawienia i odsłuchała co najmniej 10 kawałków. Jaka grupa wiekowa najczęściej sięga po tę funkcję? Jest to podział 25 a 34 rokiem życia, co jak tłumaczy Ed Newett ze Spotify, jest spowodowane zmianą stylu życia po zakończeniu studiów i brakiem czasu na odkrywanie nowej muzyki.

Pomimo wielu wad i konkurencji, która co rusz stara się odebrać Spotify użytkowników, to właśnie szwedzka usługa pozostaje najpopularniejsza. W moim przypadku także jest ona wyborem numer 1, choć Tidal i Google Play Music mają swoje dobre strony.

Świętując sukces Spotify podzielę się z Wami jedną z moich ulubionych playlist, w której skład wchodzą utwory wykorzystane w wyśmienitym serialu Amazonu pt. Bosch.