33

Darmowy internet 3G we wszystkich tabletach Manty. Podoba mi się taki sposób walki o klienta!

Na wczorajszej konferencji Manta Multimedia zaprezentowała swoje plany na najbliższe lata. Jednym z najciekawszych rozwiązań, które polski producent chce wprowadzić do swoich urządzeń jest zapewnienie klientom decydującym się na tablety z jego logo darmowy dostęp do internetu mobilnego. Tak, zgadza się – Manta wchodzi na rynek telekomunikacji. Co może z tego wyniknąć? Już w I […]

Na wczorajszej konferencji Manta Multimedia zaprezentowała swoje plany na najbliższe lata. Jednym z najciekawszych rozwiązań, które polski producent chce wprowadzić do swoich urządzeń jest zapewnienie klientom decydującym się na tablety z jego logo darmowy dostęp do internetu mobilnego. Tak, zgadza się – Manta wchodzi na rynek telekomunikacji. Co może z tego wyniknąć?

Już w I połowie bieżącego roku ma ruszyć usługa o nazwie Manta Mobile. Będzie ona działać na podobnych zasadach, co w przypadku innych operatorów wirtualnych, czyli otrzymamy kartę SIM do umieszczenia w urządzeniu. Z tym wyjątkiem, że Manta oferuje swoim klientom nielimitowany, darmowy dostęp do internetu mobilnego. Wedle zapewnień producenta użytkownicy nie będą obarczani żadnymi dodatkowymi opłatami. Dodatkowo oczywiście będzie istniała możliwość doładowania konta w sposób identyczny jak w przypadku zwykłych usług typu prepaid, aby móc wykonywać połączenia telefoniczne.

Manta Mobile ma być za darmo dołączana do wszystkich tabletów wyposażonych w modemy 3G, co jest jednoznaczne z zapewnieniem ich użytkownikom darmowego dostępu do sieci. Producent zapewnia, że zasięg usługi to 95 proc. powierzchni kraju. Nie padły jednak żadne konkretne nazwy operatorów, których architektura sieci zostanie wykorzystana.

Oczywiście Manta nie porzuca dotychczasowej strategii, która polega na wypuszczaniu na rynek niedrogich i tabletów, których cena nie przekracza 1 tys. złotych. Do tej pory urządzenia te pozostawiały wiele do życzenia, jeśli chodzi o parametry. Stosowano w dalszym ciągu oporowe panele dotykowe, archaiczne procesory i niewiele RAM-u. Seria PowerTab ma podnieść poprzeczkę. Co prawda o Androidzie Honeycomb czy Ice Cream Sandwich w dalszym ciągu możemy pomarzyć, ale pojemnościowe wyświetlacze, procesory pracujące z częstotliwością 1,2 GHz mają już być w tym przypadku standardem. Zapowiedziany właśnie 7-calowy model MID05 ma kosztować 499 złotych i oferować poza tym 512 MB RAM, GPU 400 MHz, porty USB i HDMI, a także baterię, która wedle zapewnień producenta wystarczy na 6 godzin pracy.

Oferta wygląda nad wyraz atrakcyjnie. Do tej pory jednym z zasadniczych problemów, z którym borykały się osoby kupujące tablety z modułem 3G (bez podpisanej umowy z operatorem) był właśnie dostęp do sieci. Półśrodkiem było kupowanie właśnie prepaidów, które jednak wymagały ciągłego doładowywania. Tutaj dostajemy internet kompletnie za darmo.

Pojawia się też oczywiście szereg wątpliwości, które rozwieje premiera pierwszego urządzenia z Manta Mobile. Przede wszystkim zastanawia mnie zasięg usługi. To oczywiste, że nie wszędzie uda się uzyskać obiecaną przez producenta prędkość 3,6 Mbps. W moich rodzinnych stronach (10 km drogi od dużego miasta – Płocka) do tej pory żaden z operatorów nie ma zasięgu 3G, a z pewnością nie jest to odosobniony przypadek.

Niemniej  myślę, że krok polskiej firmy w takim kierunku jest jak najbardziej gody pochwały i niewątpliwie wyznacza nowy standard, podnosząc przy tym konkurencyjność produktów Manty. Seria PowerTab to idealne rozwiązanie dla użytkowników, którzy chcą komfortowo surfować po sieci, oglądać wideo, czytać książki i czasopisma. Jeśli dodamy do tego darmowy dostęp do sieci – cóż można chcieć więcej za kilkaset złotych? Polskie przedsiębiorstwo jak żadne inne zna realia rodzimego rynku i właśnie to udowodniło.