Apple

Darmowe filmy i seriale Apple także w Polsce? Strategia firmy wprawia mnie w osłupienie

KK
Konrad Kozłowski

Pozytywnie zakręcony gadżeciarz, maniak seriali ro...

8

Największa tajemnica tego roku dotycząca rynku VOD zostaje powoli odsłonięta. Choć nie są to jeszcze oficjalne wiadomości, to bocznymi kanałami docierają do nas kolejne informacje na temat planów Apple, co do uruchomienia usługi streamingowej z własnymi serialami i filmami. Szykuje się kilka niespodzianek.

O pierwszej z nich pisaliśmy jakiś czas temu i po raz kolejny została ona potwierdzona - Apple udostępni użytkownikom swoich produktów (iPhone'y, iPady, MacBooki i Apple TV) seriale i filmy zupełnie za darmo. Takie działanie nie zostanie jednak podjęte bez jakiegoś większego planu. Już teraz Apple oferuje widzom swoją aplikację TV (niestety, nie jest dostępna w Polsce), która agreguje treści z różnych źródeł, jak aplikacje serwisów VOD (wszystkie najważniejsze poza Netfliksem) i stacji telewizyjnych oraz ze sklepu iTunes. Działa to bardzo przyzwoicie i pozwala przeglądać zasoby usług nieco wygodniej, ponieważ w ramach jednego, zunifikowanego interfejsu - dopiero gdy dokonamy wyboru pozostaje nam wskazanie miejsca, gdzie zechcemy obejrzeć dany tytuł.

Wygląda na to, że Apple rozbuduje tę platformę o możliwość wykupowania dostępu do usług VOD - tutaj wymieniany jest serwis Prime Video Amazonu, ale w grę z całą pewnością będą wchodzić także inne, jak chociażby HBO Now, które debiutowało w ekosystemie Apple i było tam dostępne na wyłączność przed dłuższy czas. Wśród tego wszystkiego widzowie znajdą autorskie seriale i filmy Apple, które najwyraźniej będą dystrybuowane właśnie wewnątrz aplikacji TV dostępnej w tym momencie na Apple TV oraz urządzeniach z iOS-em. Jak zostanie to rozwiązane w przypadku komputerów Mac. Najbardziej prawdopodobne wydaje się przygotowanie odrębnej aplikacji specjalnie dla macOS - na przykład poprzez portowanie aplikacji z iOS-a.

Wszystko to zaczyna się więc zazębiać. Nie doczekamy się żadnej rewolucji pod względem technicznym, nie zostanie uruchomiony żaden nowy serwis, ale kwestia darmowego dostępu dla posiadaczy sprzętów z nadgryzionym jabłkiem brzmi ciekawie. Jeśli zorientowaliście się już, że czegoś na tym obrazku brakuje, to macie rację. Jak na razie w ogóle nie wspomina się o utworzeniu klasycznej oferty subskrypcyjnej dla osób, które nie mają i nie zechcą posiadać urządzeń od Apple. Niewykluczone, że jednak powstanie wersja www usługi TV od Apple, z którą kompatybilna byłaby przeglądarka Edge (przy użyciu której możecie oglądać transmisje na żywo z konferencji Apple na komputerach z Windowsem), ale jest to w mojej ocenia nierealne.

Według najnowszych wieści nowa usługa wystartuje w pierwszej połowie przyszłego roku - wtedy też powinny zostać sfinalizowane pierwsze seriale Apple. W pierwszej kolejności oglądać je będą mogli widzowie z USA, a dopiero na przestrzeni następnych miesięcy platforma trafiłaby do ponad 100 krajów na całym świecie. Trudno sobie wyobrazić sytuację, w której na liście zabrakłoby Polski.

Czytaj też: Seriale Apple - pełna lista zamówionych produkcji

Oglądaliśmy do tej pory naprawdę wiele sposobów na zdobycie rynku i uznania widzów, a także przekonywania ich do wykupienia subskrypcji. Apple, jak zawsze, planuje wkroczyć na nowy rynek na własnych zasadach - przypomnę, że powstające na zamówienie firmy produkcje mają być tytułami familijnymi pozbawionymi przemocy, seksu i substancji uzależniających. Jestem niezmiernie ciekaw, jak to się wszystko potoczy, bo na ten moment niezwykle trudno jest cokolwiek wyrokować. Do współpracy zaproszono znakomitych i rozpoznawalnych twórców, których grono stale się powiększa. Najnowszym nabytkiem jest Steve Carell, znany między innymi z roli w serialu "The Office" oraz filmach "Big Short" oraz "Śmietanka towarzyska". Dołączył on do obsady serialu opowiadającym o telewizyjnym programie śniadaniowym, w którym występują Reese Witherspoon ("Wielkie kłamstewka") i Jennifer Aniston ("Przyjaciele"). Deadline donosi, że zdjęcia rozpoczną się już w przyszłym tygodniu.

Źródło: The Information

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: