7

Czy szyba albo ściana mogą być „dotykowe”? Dzięki Singapurczykom już tak

Niewygodnie gra się Wam na ekranie smartofona? Wyświetlacz tabletu okazuje się zbyt mały do komfortowego przeglądania internetu? Teraz to już nie problem. Badacze z Singapuru zaprezentowali nową koncepcję rejestrowania dotyku, która z powodzeniem może zamienić prawie każdy materiał w powierzchnię dotykową. System ten nazywa się STATINA i polega w głównej mierze na użyciu czujników wibracyjnych. […]

Niewygodnie gra się Wam na ekranie smartofona? Wyświetlacz tabletu okazuje się zbyt mały do komfortowego przeglądania internetu? Teraz to już nie problem. Badacze z Singapuru zaprezentowali nową koncepcję rejestrowania dotyku, która z powodzeniem może zamienić prawie każdy materiał w powierzchnię dotykową.

System ten nazywa się STATINA i polega w głównej mierze na użyciu czujników wibracyjnych. Za każdym razem kiedy dotykamy do jakiejś powierzchni powstają na niej wibracje. Następnie fale te docierają do sensorów rozłożonych naokoło nowo-utworzonego ekranu dotykowego. Potem informacje o różnicach w czasie zarejestrowania wibracji są przetwarzane i na ich podstawie system określa w jakim miejscu dotknęliśmy powierzchni.

statina

STATINA używa dodatkowo także kamer, które pozwalają na rejestrację wielu „dotyków” jednocześnie, a także wspierają sensory wibracyjne. System ten został opracowany przez singapurskich badaczy z Politechniki Nanyang, którzy teraz liczą na komercjalizację swojego projektu. Oto jaką perspektywę roztacza przed potencjalnymi inwestorami Andy Khong, profesor uczelni:

W przyszłości będziemy mogli grać w gry komputerowe albo szkicować na ścianach albo oknach, gdyż prawie każda powierzchnia może stać się wrażliwa na dotyk dzięki naszemu systemowi.

Pomyślmy tylko co STATINA może ulepszyć w naszym życiu. Od teraz każdy komputer może stać się dotykowy. Odruchowo pomyślałem od razu o obsłudze Windowsa 8, która dla mnie ma sens tylko i wyłącznie na urządzeniach dotykowych. Ale przecież teraz nawet w stare, kineskopowe telewizory można tchnąć nowe życie.

Ba! Możemy nawet wyjść na miasto i pograć w Angry Bird na ścianach Pałacu Kultury, albo też na murach swojej alma mater. Oprócz odpowiedniego rozłożenia czujników i STATINY wystarczy nam przecież tylko projektor i coś do czego system mógłby przesyłać informacje.

Badacze przewidują, że najwcześniej za półtorej roku ich wynalazek trafi w ręce konsumentów. A na razie zamiast sukcesów sprzedażowych muszą oni zadowolić się skromnym, ćwierć – milionowym stypendium od rządu Singapuru.

Foto