5

Czy Amazon wypuści tablet z ekranem 8.9 cala w przyszłym roku? Powinien i nie o ekran tylko chodzi

Ostatnio bardzo dużo mówi się i pisze o Amazonie. I trudno, aby było inaczej, gdyż firma ta coraz odważniej wkracza na rynki, na których do tej pory nikt się jej za bardzo nie spodziewał. Niedawna premiera Kindle Fire to dopiero początek. Już można znaleźć pierwsze pogłoski o planowanym smartphonie i na tym raczej się nie […]

Ostatnio bardzo dużo mówi się i pisze o Amazonie. I trudno, aby było inaczej, gdyż firma ta coraz odważniej wkracza na rynki, na których do tej pory nikt się jej za bardzo nie spodziewał. Niedawna premiera Kindle Fire to dopiero początek. Już można znaleźć pierwsze pogłoski o planowanym smartphonie i na tym raczej się nie skończy.

Jeszcze Ogień nie wygasł, jeszcze na dobre sprzedaż tabletu nie ruszyła, ale już, jak donosi DigiTimes, Amazon planuje wprowadzić urządzenie z 8,9 calowym ekranem, które miałoby się pojawić prawdopodobnie już w maju następnego roku. Czy rzeczywiście możemy się spodziewać nowego, większego tabletu w 2012? Tego nie wie nikt, ale osobiście uważam, że byłby to naturalny krok w rozwoju tej linii biznesowej Amazonu.

Spoglądając na ostatnie informacje dotyczące zamówień firmy na Kindle Fire, które oscylują w przedziale 5-6 milionów sztuk, nie trudno uznać, że tablet ten będzie, a właściwie już jest, niemałym hitem. Jak jednak pisałem już na następny dzień po premierze tego urządzenia, Fire był uderzeniem wymierzonym nie tyle w obecnych graczy rynku tabletów, ale w e-publishingowych konkurentów.  Cios, moim zdaniem, wymierzony celnie. Wciąż jednak prognozowana sprzedaż obecnego modelu tabletu mocno odbiega od lidera tej branży, czyli iPada, a porównywanie obu urządzeń nieco mija się z celem, gdyż przyświeca im zupełnie inna filozofia.

Jednak wątpię, aby Amazon miał zamiar zatrzymać się tylko na 7 calach i bez wątpienia będzie chciał zawalczyć o obecnego klienta Apple, Samsunga, Asusa czy RIMa oraz znaleźć nowych. Jednak obecny Kindle Fire nieszczególnie jest w stanie konkurować z chociażby iPadem i nie chodzi tylko o wielkość ekranu, ale również o parametry samego urządzenia. Na razie te urządzenia znajdują się na dwóch różnych półkach, chociaż na tym samym regale.

Dlatego, według mnie, Amazon musi wydać nowe urządzenie jeszcze w przyszłym roku. Przyjęty przez tę firmę model, w którym Kindle Fire jest de facto wirtualnym katalogiem usług i jednocześnie urządzeniem potrzebnym do korzystania z nich wymusza na firmie dopasowywanie swojego produktu do wymogów i jakości oferowanych usług, ale również do preferencji konsumentów. Brak GPSa, aparatu, 3G i tym podobnych elementów, które w topowych modelach są standardem lub opcją dodatkową (3G) to spory uszczerbek dla funkcjonalności tabletu od Amazonu. Bez „podrasowania” niektórych parametrów Kindle Fire nie będzie miał szansy na zdobycie globalnego rynku, chociaż ma dużą szansę umocnić się w USA.

Jak będzie wyglądała nowa generacja Kindle Fire, jakie będzie miała parametry? Myślę, że przekonamy się niebawem. Jestem jednak przeświadczony, że następny tablet od Amazonu zostanie skrojony tak, aby powalczyć z największymi i jeżeli firma zachowa obecną politykę cenową to ma duże szanse mocno „namieszać” na tym rynku.