22

Są powody do radości? Nowa platforma VOD ma oficjalnie trafić do Polski!

Polski rynek VOD cały czas się rozwija. Do ideału jeszcze długa droga — ale nie mamy już specjalnych powodów do narzekań. Do wyboru mamy kilka solidnych platform, których biblioteki ciągle się rozrastają. Już teraz prawdziwym problemem jest znalezienie czasu by obejrzeć wszystko co nas interesuje. A lżej już nie będzie — bo kolejny duży gracz oficjalnie będzie dostępny w Polsce. 

Crunchyroll oficjalnie wchodzi na polski rynek!

Żadnemu wielbicielowi azjatyckiej popkultury prawdopodobnie Crunchyroll przedstawiać nie trzeba. Debiutująca w 2006 roku platforma to regularnie rozrastająca się biblioteka japońskich animacji i azjatyckich seriali — czyli tzw. dram. I choć już teraz wszyscy zainteresowani bez większego problemu mogą założyć konto i wykupić dostęp do usługi, to jak informuje IGN — wkrótce platforma miałaby być oficjalnie dostępna w Polsce!

Na tegorocznej edycji Pyrkonu, podczas prelekcji współorganizowanej przez serwisy Anime24.pl, Animagia oraz Crunchyroll — odpowiedzialna za kilkanaście zespołów z lokalnych rynków Rachel Levak poinformowała, że serwis VOD oficjalnie zadebiutuje w Polsce. Niestety — póki co wiemy… dosłownie tylko tyle. Jak wspomniałem — wszyscy zainteresowani mogą już bez większego problemu założyć konto i za niespełna siedem dolarów miesięcznie — zyskać dostęp do tamtejszej biblioteki seriali i anime. Pytanie zatem co miała na myśli Rachel Levak mówiąc, że platforma streamingowa pojawi się w Polsce?

Mam cichą nadzieję, że chodzi o dostęp do materiałów w języku polskim. Bo owszem, teraz bez problemu możemy skorzystać z Crunchyrolla, ale bez znajomości j. angielskiego – raczej nie mamy tam czego szukać. Do tego dochodzi jeszcze kwestia licencji i różnic w bibliotece — ale może po oficjalnym starcie w Polsce coś w tej sprawie się poprawi? No i nie zapominajmy o aplikacjach, które… są fatalne (zobacz: To najgorsze VOD z jakim miałem do czynienia. Coraz bardziej rozumiem ludzi zamkniętych w netflixowej bańce). I pewnie nadzieja matką głupich, ale liczę, że do czasu wielkiego startu platforma zdąży zadbać o ich aktualizacje…