16

Conan O’Brien robi sobie jaja z procesu Apple vs Samsung. Oto przed Wami Stefan Jobes

Chyba nie ma wśród naszych Czytelników osoby, która nie słyszałaby o toczącej się od dłuższego czasu między Apple i Samsungiem wojnie patentowej. Obie firmy zarzucają sobie nawzajem bezprawne wykorzystanie najróżniejszych rozwiązań w produkowanych przez nie najpopularniejszych ostatnio poręcznych urządzeniach elektronicznych: smartfonach i tabletach. Doszło do tego, że to Koreańczycy zostali przyparci do muru przez sąd […]

Chyba nie ma wśród naszych Czytelników osoby, która nie słyszałaby o toczącej się od dłuższego czasu między Apple i Samsungiem wojnie patentowej. Obie firmy zarzucają sobie nawzajem bezprawne wykorzystanie najróżniejszych rozwiązań w produkowanych przez nie najpopularniejszych ostatnio poręcznych urządzeniach elektronicznych: smartfonach i tabletach. Doszło do tego, że to Koreańczycy zostali przyparci do muru przez sąd w San Jose, i to oni muszą się bronić przed atakami prawników giganta z Cupertino. Swoje dwa grosze postanowił dorzucić również jeden z najsłynniejszych amerykańskich komików.

Conan O’Brien jest dobrze znanym, głównie za sprawą rudej czupryny i ciętych dowcipów, gospodarzem talk show, w którym to programie nabija się z bieżących, głośnych spraw. Proces pomiędzy producentami smartfonów i tabletów z rodziny Galaxy i iGadżetów z całą pewnością do takich należy. Po miesiącach potyczek przed sądami na całym świecie, w końcu walki na szczycie. Nie tylko kaliber żądań ze strony Apple robi wrażenie (ponoć Koreańczycy wyrządzili 2,5 miliarda dolarów strat), lecz również wychodzące na światło dzienne dokumenty, według których Samsung miał lub też nie miał wzorować się na iPadzie i iPhonie.

Każdy z nas wie swoje, w tym również Conan O’Brien. Postanowił on przedstawić w ostatnim programie własną wizję tego, skąd Samsung bierze inspirację i kto dowodzi zastępami oryginalnych inaczej projektantów i inżynierów. Oto krótka historia firmy Samsapple:

Rudowłosy gospodarz programu nie oszczędził Samsunga. Przedstawił go jako firmę, która niemal wszystko skopiowała od Apple. Nie tylko same smartfony i tablety zostały poddane szybkiemu porównaniu – oberwało się również sprzętom domowego użytku, salonom sprzedaży, a nawet kierownictwu Apple. Wiceprezes został ubrany w klasyczny kombinezon Pana w Czarnym Golfie, zaś wizerunek samego Wielkiego Projektanta firmy Samsapple jest przeróbką jednego z najbardziej znanych zdjęć Steve’a Jobsa.

Co powiedzą na to jego fanboy’e?