seriale

Co robimy w ukryciu - nasza recenzja serialu o wampirach...z przymrużeniem oka

KK
Konrad Kozłowski
12

"Co robimy w ukryciu" to serial niespodzianka od FX, który trafił do Polski dzięki HBO GO. Produkcja szybko zdobyła popularność i uznanie, a obecnie można oglądać dwa sezony.

O czym opowiada serial "Co robimy w ukryciu"?

Serial skupia się na trójce bohaterów o imionach Nandor, Laszlo i Nadja. Wszyscy są wiekowymi wampirami, którzy przenoszą się do Nowego Jorku na Staten Island szukając spokoju i dystansu. Liczą, że nikt nie będzie w stanie zauważyć ich zachowań i uda im się zachować dyskrecję na temat tego, kim są naprawdę. Nie są oni jednak równymi sobie kompanami, bo samozwańczym liderem grupy jest Nandor The Relentless (Kayvan Novak), który mieni się wojownikiem, zaś jego korzenie mają sięgać Imperium Osmańskiego. Laszlo (Matt Berry) to natomiast wampir pochodzenia brytyjskiego - to awanturnik i rozrabiaka. Uzupełnia ich Nadja (Natasia Demetriou), która swoimi wdziękami uwodzi każdego w pobliżu.

Nie mieszkają oni jednak tylko we trójkę, ponieważ Nandor ma sługę o imieniu Guillermo, którego największym marzeniem jest zostać prawdziwym wampirem. Punktem wyjścia fabuły jest wziyta mrocznego pana i przywódcy, który przypomina im o zadaniu zleconym ponad sto lat wcześniej - główni bohaterowie serialu mają doprowadzić do  całkowitej dominacji Nowego Świata.

Fabuła "Co robimy w ukryciu"

Serial zrealizowany jest w formie mockumentu, więc mamy do czynienia z podobną formułą do "The Office", gdzie postacie zachowują się jak bohaterowie serii dokumentalnej. Całość utrzymana jest jednak w prześmiewczym tonie - przygody trójki wampirów ukazywane są niczym nieporadność rzeczywiście istniejących postaci. Oglądamy więc sytuacje, w których jeden z krwiopijców może okazać się spadkobiercą Van Helsinga, ale dla równowagi nasi bohaterowie prezentowani są w najbardziej codziennych sytuacjach i z problemami zmagają się zupełnie tak samo jak śmiertelnicy. Serial bazuje na filmie z 2014 o tym samym tytule.

W rolach głównych występują: Matt Berry (Królewna Śnieżka i Łowca), Kayvan Novak (Men in Black: International), Natasia Demetriou (The Festival), Harvey Guillén (Stażyści) i Mark Proksch (Inne zło). Twórcą serialu jest Jemaine Clement, a jednym z reżyserów produkcji jest nagrodzony Oscarem oraz dwiema nominacjami do tej prestiżowej nagrody Taika Waititi (Jojo Rabbit). Obowiązki producentów wykonawczych pełnili Jemaine Clement, Paul Simms oraz Taika Waititi, a także Scott Rudin, Garrett Basch i Eli Bush.

Gdzie oglądać "Co robimy w ukryciu"

Pomimo faktu, że za produkcją serialu stoją firmy XP, Two Canoes Pictures oraz 343 Incorporated, a emisją w USA zajmuje się stacja FX, to w Polsce wszystkie odcinki serialu można oglądać na HBO GO.  Gdzie jeszcze można obejrzeć "Co robimy w ukryciu"? Serial dostępny jest też na Player.pl i CANAL+, gdzie oferowane są pakiety HBO, w ramach których można oglądać seriale z katalogu HBO GO. Koszt miesięcznego dostępu do HBO GO to 24,90 zł, natomiast pakiety na Player.pl i CANAL+ są dostępne w podobnych cenach.

"Co robimy w ukryciu" - nasza opinia

Nie pałam do tego serialu tak ogromną sympatią, jak wiele innych osób i nie moja ocena nie jest tak wysoka, ale dostrzegam to, co widzą w nim inni. To rzeczywiście bardzo udany sitcom w czasach, gdy stworzenie komedii opartej trochę na absurdzie, a trochę na satyrze jest niezwykle trudne. Chociażby z tego powodu, by nie powielać znanych schematów i nie opierać całości na zgranych żartach.

Sięgniecie po taką, a nie inną tematykę otworzyło przed twórcami spore możliwości, ale jednocześnie mogło sprawić, że "Co robimy w ukryciu" będzie serialem, z którego łatwo będzie można kpić. A stało się wręcz przeciwnie, bo twórcy zachowali świetny balans pomiędzy tym, co niedorzeczne (czy wręcz komiczne), a naprawdę śmieszne. Nie zabrakło oczywiście sytuacji, w których widz może złapać się za głowę, ale nie dzieje się to tak często, byśmy mieli ochotę przerwać seans.

 

 

 

 

 

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu