49

Co nowego u Opery? Opera 22 oparta o silnik Chromium

„Witajcie, chciałbym wam dzisiaj zaprezentować nową przeglądarkę Opery – Chrome” – tak mógłby wyglądać ten wstęp, ponieważ Opera 22 jest oparta o Chromium, na którym bazuje również Chrome, a podobieństw pomiędzy Chrome i Operą jest naprawdę dużo, co z każdym nowym wydaniem tej przeglądarki dziwi mnie coraz bardziej. 27 maja 2013 roku, twórcy Opery postanowili wydać osobną wersję […]

„Witajcie, chciałbym wam dzisiaj zaprezentować nową przeglądarkę Opery – Chrome” – tak mógłby wyglądać ten wstęp, ponieważ Opera 22 jest oparta o Chromium, na którym bazuje również Chrome, a podobieństw pomiędzy Chrome i Operą jest naprawdę dużo, co z każdym nowym wydaniem tej przeglądarki dziwi mnie coraz bardziej.

27 maja 2013 roku, twórcy Opery postanowili wydać osobną wersję przeglądarki opartej na silniku renderowania stron Blink i silniku JavaScript V8, co w skrócie informuje nas, że nowe Opera bazuje w dużym stopniu na pracy projektu Chromium (silnik Chromium 35.0.1916.114). Przeglądarka musiała zostać przepisana, dlatego też wiele standardowych funkcji dawnej Opery, dopiero teraz znajduje swoje miejsce w odświeżonej przeglądarce. W ten sposób narodziła się Opera Next, a efekty pracy nad odmienionym programem możemy zobaczyć już dzisiaj, w 22-ej wersji Opery, która wnosi ze sobą trochę nowości.

Zrzut ekranu 2014-06-04 o 17.05.37

Pierwszą zauważalną różnicą, której prawdopodobnie (paradoksalnie) nie zauważymy, są ciche aktualizacje, co oznacza, że program samodzielnie pobiera i instaluje zaktualizowane komponenty przeglądarki, przy czym Opera jest zawsze aktualna, a użytkownik nie jest w stanie leniwie kliknąć anuluj – bo w końcu, spory procent użytkowników zamiast poczekać 2 minuty i zaktualizować Firefoxa, czy Operę, woli dalej przeglądać memy na Kwejku.

Zrzut ekranu 2014-06-04 o 17.05.47Bardzo przyjemną rzeczą w nowym procesie aktualizacji jest to, że przeglądarka wykrywa, przy jakim łączu pracujemy i pobiera odświeżone komponenty z prędkością, która znacząco nie spowolni nam odczucia przeglądania Internetu, dzięki czemu, Opera 22 zyskuje u mnie gigantycznego plusa. Komponenty, ciągle mówię o komponentach – czy to oznacza, że pobierając aktualizację, będziemy instalowali tylko łatki i nowe funkcje, a nie całą przeglądarkę?

Jak się okazuje, przeglądarka, rozsławiona na całym świecie za oszczędność pakietu danych, będzie jeszcze bardziej oszczędna, a to za sprawą pobierania tylko łatek naprawiających luki oraz nowych funkcji, co wyzwoli nas od bezsensownego ściągania całego programu dla dodania paru megabajtów nowości.

Zrzut ekranu 2014-06-04 o 17.33.24

Patrząc na kwestie wyglądu nowej Opery, znajdziemy pięć nowych motywów, stylizowanych na rodzime rejony programu – Norwegię i muszę przyznać, wygląda to cudnie.

Niestety, użytkownicy dystrybucji Linuksa znów zostali pominięci, co najpewniej się zmieni, a na chwilę obecną, użytkownicy Windows i OS X mogą pobrać najnowszą wersję przeglądarki stąd.