Moje przemyślenia

Chrome wyświadcza polskim usługom VOD ogromną przysługę

KK
Konrad Kozłowski
62

Steve Jobs wypowiedział wojnę technologii Flash nie dopuszczając do jej obsługi w systemie iOS i zapoczątkowana przez niego misja dobiega końca. Flash, który niegdyś uatrakcyjniał wiele witryn www zastępując grafiki główne czy upiekszając menu nawigacyjne i był opoką dla wideo w internecie powoli od...

Steve Jobs wypowiedział wojnę technologii Flash nie dopuszczając do jej obsługi w systemie iOS i zapoczątkowana przez niego misja dobiega końca. Flash, który niegdyś uatrakcyjniał wiele witryn www zastępując grafiki główne czy upiekszając menu nawigacyjne i był opoką dla wideo w internecie powoli odchodzi do lamusa. Podobnie prezentuje się sytuacja Silverlighta od Microsoftu, którego również ogromną sympatią darzy polskie VOD.

Drugie ze wspomnianych rozwiązań jest chyba najczęściej spotykaną technologią na stronach polskich serwisów VOD. Jak wielokrotnie zaznaczano, Microsoft przygotował świetne narzędzie chroniące materiały wideo przed użytkownikami zainteresowanymi ich pobraniem na dysk twardy komputera, więc skoro niewielkim nakładem sił można było zabezpieczyć udostępniane klipy, to znalazło się na Silverlighta sporo chętnych. Nawet wielki Netflix swego czasu był chyba najbardziej rozpoznawalnym przykładem jego zastosowania, lecz dziś prym wiedzie tam uniwersalny HTML5. Niestety do tej pory polskie VOD opiera mu się jak może.

Pewien czas temu Google zapowiedziało zakończenie wsparcia dla Silverlighta w swojej przeglądarce. Naturalnie w sieci zaroiło się od pytań jak przywrócić funkcjonalność wtyczki Microsoftu, a niedługo później pojawiło się mnóstwo poradników tłumaczących kilka kroków ratujących skórę widzów. Wystarczy odwiedzić sekcję z flagami Chrome'a i odroczyć wyrok skazujący Silverlighta na wieczne potępienie, bowiem w wersji 45. zniknie ona zupełnie. Nikt nie powinien być zdziwiony podejściem Google - ostatnia wersja "srebrnego światła" pochodzi z końca 2011 roku. Lada moment miną od tamtej chwili okrągłe 4 lata. W internecie to odpowiednik kilkudziesięciu, może kilkuset lat świetlnych.

Teoretycznie wielka krzywda polskim usługom jak Player.pl czy HBO Go się nie stanie, bo przecież bez problemu będzie można sięgnąć po inne przeglądarki: Firefoxa czy IE. Należy jednak pamiętać, że Chrome to wciąż najpopularniejsza przeglądarka (choć Firefox depcze jej po piętach) i wiele osób, tak zwanych zwykłych użytkowników spotka niemały zawód po odwiedzeniu jednej czy drugiej strony, gdzie zamiast kolejnego odcinka serialu pojawi się komunikat o braku wsparcia i spora czarna plansza.

Drodzy włodarze polskich serwisów VOD. Czas najwyższy wkroczyć do nowoczesnego internetu, sięgnąć po uniwersalne i współczesne technologie. A jeśli cokolwiek ma Was do tego zmusić, to z całego serca będę kibicował takim praktykom jak te stosowane przez Google. Nie jest to firma bez skaz, można im wiele zarzucić, ale tym razem mają zupełną rację i paradoksalnie wyświawczają Wam w ten sposób kolosalną przysługę.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu