19

Mobilny i desktopowy Chrome z pakietem nowości. Powinny Wam się spodobać

Tempo wprowadzania nowości w przeglądarkach potrafi nawet przytłoczyć, ale niektóre z nich są bardzo potrzebne, dlatego im szybciej się pojawią, tym lepiej.

Podgląd tytułu otwartych kart

Do takich należy na pewno pierwsza, którą opiszę. Jeśli choć raz zdarzyło Wam się otworzyć więcej kart, niż jest ich w stanie pomieścić górny pasek, to doskonale wiecie, że nawet favicony (które przy jeszcze większym zatłoczeniu znikają) nie są w stanie Wam podpowiedzieć, czego dotyczyła konkretna strona, więc niezbędne jest przeklikiwanie się przez nie wszystkie. Chrome 77 już ten problem rozwiązuje serwując  podgląd tytułu otwartej karty po najechaniu na nią kursorem. Proste, łatwe i przyjemne. Nareszcie.

Nowa kolorystyka w Chrome

Zostając przy desktopowej wersji przeglądarki na pewno warto wspomnieć nowej możliwości personalizowania wyglądu przeglądarki, w dodatku niezależnie od motywu w systemie operacyjnym. Niby nic rewolucyjnego, ale opcja zmiany koloru na pewno przypadnie Wam do gustu. By to zrobić udajcie się na przykład na domyślną stronę nowej karty i kliknijcie na znajdujący się w prawym dolnym rogu przycisk. W nowo otwartym okienku pojawi się sekcja dedykowana wyborowi akcentu kolorystycznego. Do wyboru jest ich całkiem sporo, więc powinniście znaleźć coś dla siebie.

Szybkie przesyłanie linków pomiędzy urządzeniami

Cieszy mnie też, że Google przywróciło niejako funkcję przesyłania linków pomiędzy urządzeniami, na których jesteśmy zalogowani. Obecna niegdyś opcja „Send to mobile” działa teraz jeszcze lepiej, bo wystarczy menu kontekstowe prawego przycisku, by przekazać nie tylko otwartą stronę, ale dowolny link na inne urządzenie. Sprawdziłem, działa to znakomicie i bardzo mi się podoba. Nareszcie nie jest potrzebne posiłkowanie się zewnętrznymi rozwiązaniami, jak Pushbullet czy inne.

Chrome na Androida z nowym widokiem otwartych kart

A skoro zmierzamy ku urządzeniom mobilnym, to nie sposób nie wspomnieć o nowych funkcjach w Chrome na Androida, gdzie pojawią się podglądy otwartych stron wraz z nowością. Jest nią możliwość grupowania otwartych kart poprzez przenoszenie jednej na drugą. Zupełnie jak w przypadku ikon na ekranach Androida czy iOS-a automatycznie tworzony jest katalog, wewnątrz którego znajdziecie miniaturki przed chwilą umieszczonych w nim stron.

Przełączanie pomiędzy nimi w ramach jednej grupy też jest możliwe za pomocą znajdującego się u dołu ekranu skrótu. Co ciekawe, taki widok od dawna dostępny jest na urządzeniach z iOS-em – korzystam z niego codziennie i muszę przyznać, że faktycznie jest odrobinę wygodniejszy niż to, co było oferowane na Androidzie do tej pory. Jeśli jeszcze nie widzicie tej zmiany u siebie, to sprawdźcie czy na pewno posiadacie najnowszą odsłonę Chrome’a.

Google rozbudowało także możliwości paska adresu w Chrome na Androidzie i komputerach: oprócz szybkich odpowiedzi np. na temat pogody, teraz serwowane będą podpowiedzi także przy innych zapytaniach, jak również szybkie tłumaczenie wpisanych haseł na inne języki. Sam Tłumacz Google zdaje się być już zintegrowany z przeglądarką, bo jego ikona wylądowała na końcu paska adresu i można się nią posługiwać tłumacząc nawet całe strony.

Źródło, grafiki: Google