Moje przemyślenia

chromBank - dodatek do Chrome z którego na pewno nie skorzystam

GM
Grzegorz Marczak
31

Nie wiem jak dla was ale dla mnie zawsze dość traumatycznym przeżyciem jest zaglądanie na konto bankowe. Wiem, że jest to nieodpowiedzialne ale po prostu funkcjonuje mi się dużo lepiej kiedy nie jestem świadom jaki jest stan mojego konta i moich pieniędzy. Oczywiście nie zaniedbuję obowiązku kontrol...

Nie wiem jak dla was ale dla mnie zawsze dość traumatycznym przeżyciem jest zaglądanie na konto bankowe. Wiem, że jest to nieodpowiedzialne ale po prostu funkcjonuje mi się dużo lepiej kiedy nie jestem świadom jaki jest stan mojego konta i moich pieniędzy. Oczywiście nie zaniedbuję obowiązku kontrolowania zasobów (dobra, robi to moja żona), ale do przyjemności na pewno to nie należy.

Są jednak tacy, którzy z przyjemności lub obowiązku muszą śledzić na bieżąco wpływy i wydatki.

I tym osobom może spodobać się nowy dodatek do chrome rodzimej produkcji o nazwie chromBank. Dzięki temu rozszerzeniu możemy jednym kliknięciem wyświetlić listę naszych ostatnich operacji (na razie tylko z mBanku ale autorzy twierdzą, że jak się internautom spodoba to zrobią też dostęp do innych banków).

Nasze hasło do banku, które trzeba podać trzymane jest podobno lokalnie, ale aplikacja jest nieoficjalna jako, że mBank nie udostępnia API. I dla mnie na tej informacji zabawa z chromBank się kończy i wszystkim radzę się dobrze zastanowić czy korzystać z takich nieoficjalnych dodatków. Nawet mimo takich zapewnień:

"Login i hasło użytkownika przechowywane są w pamięci przeglądarki, jednak żaden inny dodatek czy strona nie mają dostępu do tych danych. Co prawda osoba z fizycznym dostępem do komputera i przeglądarki jest w stanie wydobyć hasło, ale tak samo jest z wszystkimi hasłami zapisanymi w przeglądarce Chrome."

Mówimy tutaj przecież o dostępie do naszego konta bankowego, czyli informacji o wiele bardziej krytycznych niż te które na co dzień udostępniamy w internecie. Nawet jeśli za dodatkiem stoi "rozsądna" firma to z zasady nie powinno się moim zdaniem korzystać z takich rzeczy.

Nie mamy bowiem pojęcia jak bezpiecznie jest to rozwiązanie, czy przypadkiem nie da się go szybko "złamać" albo też czy nie wysyła przez pomyłkę na testowy adres naszych loginów. Ryzyko jest w tym przypadku o wiele większe niż podanie maila w nieznanym nam serwisie społecznościowym (nie mam absolutnie nic do firmy która stworzył ten dodatek - po prostu jej nie znam).

Szkoda tylko, że tak wiele portali kopiuje informacje prasową o chromBank nie zastanawiając się ani przez chwilę czy na pewno powinni rekomendować "nieoficjalne" dodatki do usług bankowych. Możliwe, że jestem przewrażliwiony ale wolę być nieufny niż potem żałować.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

Chrome