42

Chcesz się zatrudnić w branży gier (konkurs) ?

Chciałem na blogu opisać inicjatywę Digital Frontier w którą między innymi zamieszany jest Artur Kurasiński. Jednak zamiast samemu rozgryzać o co chodzi, dlaczego i komu to jest potrzebne wolałem naciągnąć Artura na szybki wywiad. Jedna uwaga dla wszystkich – koniecznie doczytajcie do końca. Nie dlatego, że tekst jest ciekawy (bo zawsze jest) ale dlatego, że […]

Chciałem na blogu opisać inicjatywę Digital Frontier w którą między innymi zamieszany jest Artur Kurasiński. Jednak zamiast samemu rozgryzać o co chodzi, dlaczego i komu to jest potrzebne wolałem naciągnąć Artura na szybki wywiad. Jedna uwaga dla wszystkich – koniecznie doczytajcie do końca. Nie dlatego, że tekst jest ciekawy (bo zawsze jest) ale dlatego, że na końcu jest niespodzianka dla czytelników czyli możliwość wybrania miejscówki w Digital Frontier. Jest to o tyle nietypowa nagroda, że zdolna osoba może ją później zamieć na szansę na bardzo ciekawą pracę – dlatego polecam. A teraz wywiad:

Artur co ty znowu kombinujesz? Skąd pomysł na Digital Frontier?

Digital Frontier to projekt, który jest odpowiedzią na problemy branży gier w Polsce czyli brak rąk do pracy. Specyfika tej branży wymaga doświadczenia ale jednocześnie nie przewiduje szkoleń. Efektem jest sytuacja w której trzeba ściągać do pracy w polskich firmach specjalistów z UK czy USA ponieważ nie mamy odpowiednich osób w Polsce.

Digital Frontier nie jest moim projektem – ja go wspomagam natomiast merytorycznie najwięcej mają do powiedzenia one2tribe i Gamfi.pl. Dyrektorem programowym czyli osobą odpowiedzialną za program zajęć i wykładowców jest Maciej Miąsik czyli legenda polskiego gamedevu. Bez niego nie byłoby sensu robić takiego kursu.

Maciek zaprosił do współpracy bardzo doświadczonych i utalentowanych wykładowców z najbardziej znanych polskich firm (m.in: CD Projekt RED, Techland, The Farm 51 ale też Naughty Dog). Tylko dzięki takiemu wsparciu ten projekt ma szansę powodzenia – inaczej to byłby kolejny kurs na uczelni wyższej gdzie “pan od informatyki” po godzinach uczy o grach.

Cały czas pracujemy nad powiększeniem zasobów kadrowych i negocjujemy udział osób z innych firm. Do początku kursu (6 października) powinno pojawić się kilka nowych nazwisk.

Oprócz wykładowców mamy też bardzo ciekawych partnerów – chcemy wspierać również ludzi, którzy chcą rozwijać własne firmy. Stąd udział na przykład BEAST FUND, który będzie się przyglądał ciekawym projektom tworzonym w ramach zajęć i być może pod koniec kursu zainwestuje w najbardziej obiecujące.

Naprawdę jest aż taki problem z programistami “od gier”? Jak w takim razie na dziś radzi sobie z nim nasza rodzima branża która w tej kategorii akurat może się pochwalić kilkoma światowymi sukcesami.

Tak, to jest to duży problem. Można to opisać tak – jest w Polsce kilku może kilkunastu świetnych fachowców, którzy przechodzą z firmy do firmy za kolejnymi projektami. Są podkupowani ponieważ nikt poza nimi nie ma takiego doświadczenia – i tak się tworzy zamknięte koło. Nie ma nowych osób bo projekty “są na już” i nie ma czasu ich wyszkolić. “Starzy” nie mają czasu na przekazanie wiedzy bo nie mają czasu oraz pieniędzy na to.

To fakt, że branża polska w ostatnich latach zanotowała sukcesy w wymiarze światowym – pomyślmy zatem ile nowych firm mogłoby powstać jeśli na rynku pojawiłoby się więcej doświadczonych osób. Właśnie w tym ma pomóc Digital Frontier.

Na co mogą liczyć uczestnicy Digital Frontier i na co liczą organizatorzy? :)

Uczestnicy powinni liczyć na naukę wartościowych rzeczy, które pozwalą im podjąć pracę w branży albo założenie własnej firmy. Po drugie – networking. Chcemy żeby DF stał się miejscem gdzie osoby, które znaczą w branży spotykały sie z młodymi talentami i pomagały im w rozwoju i zdobywaniu doświadczenia. Po trzecie DF będzie “kuźnią kadr” dla firm, które szukają nowych pracowników.

Dla nas jako organizatorów ważny jest element finansowy (tak, przyznajemy się, że zarabiamy na kursie) oraz możliwość przygotowania nowych pracowników dla firm.

Co potem, na co mogą liczyć kursanci ? Czy firmy growe w Polsce szykują już dla nich wolne etaty? Pytam całkiem poważnie bo jednym z ważniejszych elementów takich kursów jest ich efektywność którą można oceniać poprzez zainteresowanie branży oraz liczbę zatrudnonych.

Etaty na pewno są szykowane – taka jest specyfika tej branży, że pracy jest więcej niż ludzi (nie tylko w Polsce).

Osoby, które zapiszą na nasz kurs będą miały możliwość spotykania się z różnymi osobami z branży – to jak się zaprezentują i “sprzedadzą” oczywiście zależy od nich. My chcemy rownież wspierać naszych kursantów – będzie promowali ich, nakłaniali naszych partnerów do wzięcia na staż a finałowo do zatrudnienia.

Czy mamy 100% pewność, że wszystkie osoby, które znajdą się na kursie zostaną zatrudnione – na pewno nie. Ile osób potem dostanie pracę? Nie mamy pojęcia. Niemniej wiemy, że dzięki takiemu kursowi wyrobione kontakty, nabyte umiejętnośći zwiększają szansę zatrudnienia w branży (o otworzeniu własnej firmy nie mówiąc).

Wiemy doskonale, że dla ludzi z zewnątrz bardzo ważnym kryterium jest liczba osób, która po zakończeniu nauko szybko znajdzie pracę – nie będę ukrywał, że to jest możliwe do zweryfikowania dopiero po pierwszej edycji DF.

To jeszcze powiedz co będą te zajęcia obejmować, jaką tematykę. Zakładam, że nikt nie będzie się podczas nich uczył kodowania gier?

Dokładna rozpiska kursu jest dostępna tutaj W czasie trwania kursu chcemy edukować i wtłaczać do głów naszych kursantów wiedzę niezbędną do zaczęcia pracy w branży.

Na pewno nie będzie mieli czasu na prowadzenie kursu dla grafików 3D czy programowania silników – po prostu czasowo nie jest to możliwe.

Pogrupowaliśmy wiedzę tak, że każda osoba niezależnie od tego kim jest i co chce robić potem uzyska kompendium wiedzy na temat tworzenia gier – od niej zależy jak bardzo będzie chciała to pogłębić, dowiedzieć się więcej i pracować między zjazdami. Innymi słowy – to nie jest kurs dla specjalistów, którzy oczekują, że otrzymają bardzo wysublimowaną wiedzę. Z uwagi na przyjęte założenia musimy wyrównywać poziom wszytskich kursantów.

Co do samego tworzenia gier – każda osoba, która weźmie udział w kursie zostanie przypisana do zespołu w ramach którego będzie tworzyła grę (prototyp, pomysł, zarys – to co będą w stanie przygotować przez 9 miesięcy) pod okiem naszych wykładowców. Na zakończenie kursu urządzimy “demo day” w trakcie którego każdy zespół zaprezentuje swoje projekty. Chcemy żeby poczuli się odpowiedzialni za swoje projekty i walczyli o nie jak w przypadku prawdziwych produktów.

Dobra to teraz jak się tam dostać i dlaczego czytelnicy Antyweb (ci wybrani) bedą mieli łatwiej :)

Digital Frontier dla czytelników Antyweba organizuje konkurs z bardzo fajną nagrodą (kurs za free czyli szczęśliwiec zaoszczędzi 5850 złotych!).

Konkurs jest prosty – opisz / pokaż film, zdjęcia, rysunki gry, która tworzysz albo którą chcesz dopiero stworzyć. Wszystkie opisy i materiały prosimy zamieszczać w postaci opisów i linków w komnetarzach pod tym postem. Wygra najciekawsza propozycja.

W konkursie mogą brać wszystkie osoby, które skończyły 18 rok życia (warunek uczestnictwa w kursie DF).
Na wpisy czekamy do niedzieli 23-go września do godziny 23.59. Zwycięzca zostanie wybrany i ogłoszony 24-go września do godziny 23.59.

Pamiętaj! Nagrodą jest 9-cio miesięczny kurs tworzenia gier za który zapłaciłbyś 5850 złotych a możesz go wygrać za darmo!