Gry

CD Projekt łapie oddech, Cyberpunk 2077 na szczycie listy gier pobranych na PS4

KP
Kamil Pieczonka
7

Ostatnie pół roku dla CD Projektu było koszmarem, nieudana premiera Cyberpunka 2077 odbiła się echem na całym świecie, a także na kursie spółki. Wygląda jednak na to, że wraz z powrotem gry do PlayStation Store, kiepska passa może się odwrócić. Pomoże też Netflix i Wiedźmin.

Cyberpunk 2077 najczęściej pobieraną grą na PS4

Według statystyk opublikowanych przez oficjalny blog PlayStation, w czerwcu najczęściej pobieraną grą na PS4 był właśnie Cyberpunk 2077, który wrócił na platformę Sony po półrocznej absencji. Co ciekawe gra wróciła do sklepu dopiero 21 czerwca, więc zdołała wbić się na szczyt listy zarówno w USA/Kanadzie jak i w Europie w zaledwie 10 dni, co też jest całkiem obiecującym wynikiem. Nie można oczywiście tego przełożyć na bezpośrednią sprzedaż, a już tym bardziej trudno oszacować w ten sposób jej wielkość, ale może się okazać, że drugi kwartał 2021 roku nie był dla Cyberpunka 2077 taki zły, biorąc pod uwagę liczne obniżki ceny gry.

Pod koniec czerwca na konferencji GPW Innovation Day na pytania dziennikarzy odpowiadał Adam Kiciński, szef CD Projektu, który stwierdził, że jest zadowolony z poziomu stabilności i wydajności jaki osiągnął obecnie Cyberpunk 2077. Firma nadal pracuje nad rozwojem gry, przygotowaniem wersji na konsole nowej generacji, która ma być gotowa jeszcze w tym roku, a także nad obiecanymi darmowymi dodatkami. Można zatem oczekiwać, że posiadacze Cyberpunka 2077 nie zostaną pozostawieni sami sobie w najbliższym czasie, a gra powinna wreszcie zacząć wyglądać tak, jak oczekiwaliśmy tego w dniu premiery. CD Projekt zna też już wyniki pierwszych dni sprzedaży w PlayStation Store, ale póki co ich nie komentuje. Poznamy je zapewne gdy okażą się wystarczająco dobre ;-).

Wiedźmin nie daje o sobie zapomnieć

Wczoraj podczas konferencji WitcherCon, którą Netflix zorganizował wspólnie z CD Projektem poza datą premiery 2. sezonu serialu, ujawniono również szereg innych informacji. Pod koniec sierpnia na platformie pojawi się animacja - Wiedźmin: Zmora wilka opowiadając historię Vesemira, a w drugiej połowie roku Wiedźmin 3: Dziki Gon zadebiutuje na konsolach nowej generacji oraz PC w wersji ze wsparciem technologii RTX i znacznie poprawioną jakością grafiki. Z tej okazji CD Projekt szykuje też kilka darmowych dodatków (DLC) inspirowanych serialem.

Nie można też zapomnieć, że 21 lipca na smartfonach pojawi się gra terenowa The Witcher: Monster Slayer. Będzie to darmowy tytuł w modelu freemium, który będzie wykorzystywał rozszerzoną rzeczywistość i pozwoli wcielić się w rolę Wiedźmina. Tytuł produkowany przez należące do CD Projektu studio Spokko będzie dostępny zarówno na urządzeniach z Androidem jak i iOS, a biorąc pod uwagę zainteresowanie generowane przez serial, ma szansę stać się sporym sukcesem. O ile oczywiście sama rozgrywka spełni oczekiwania graczy.

Co dalej z kursem CD Projektu?

Drugie półrocze zapowiada się zatem dla CD Projektu całkiem obiecująco i powoli zaczyna być to też widoczne w kursie akcji. Od dołka zrobionego na początku maja kurs mozolnie wspina się do góry i to nawet pomimo negatywnych rekomendacji domów maklerskich, które widzą cenę akcji nawet poniżej 150 PLN. Wiele będzie zależało od sprzedaży gier firmy w kolejnych miesiącach. Firma ma teraz już dwie franczyzy, rozpoznawalne na całym świecie, a Netflix nie pozwoli o żadnej z nich zapomnieć. Wiedźmin z pewnością nie skończy się na 2. sezonie, a w przyszłym roku pojawi się natomiast animacja inspirowana Cyberpunkiem 2077. Trudno jednak wyrokować jak odbije się na kursie spółki, która dla przypomnienia potrafiła już kosztować ponad 450 PLN za jedną akcję.

Uwaga: autor powyższej publikacji jest posiadaczem akcji CD Projektu.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: