10

BMW wreszcie będzie miało Android Auto, ale tylko bezprzewodowo

BMW jest jedną z ostatnich dużych marek, która nie oferuje wsparcia dla Android Auto. W przyszłym roku się to jednak zmieni, w 20 krajach (których jeszcze nie ujawniono) wszystkie samochody posiadające system BMW Operating System 7.0 dostaną obsługę systemu Google dzięki dedykowanej aktualizacji.

Android Auto w BMW tylko bezprzewodowo

BMW wreszcie dogadało się z Google i wprowadzi w przyszłym roku obsługę Android Auto i to w bardzo zaawansowanej formie. Po pierwsze połączenie będzie działało tylko bezprzewodowo, nie będzie możliwości uzyskania tej funkcji łącząc telefon z samochodem przy pomocy kabla. To niestety mocno ogranicza modele telefonów, jakie będą w stanie współpracować z autami BMW, bo w tej chwili bezprzewodowe Android Auto obsługują tylko smartfony Google Pixel/2/3, Nexus 5P/6 oraz Samsungi Galaxy S8/9/10 i Note 8/9/10. Z jednej strony to bardzo wygodne, z drugiej trzeba mieć nadzieje, że lista urządzeń wkrótce się powiększy.

Android Auto w autach BMW

Co jednak jeszcze ważniejsze, BMW zapewni wsparcie nie tylko na głównym ekranie systemu inforozrywki. Oczywiście będzie tam wyświetlany główny interfejs Android Auto ale część danych będzie można przesłać też na wirtualny kokpit przed kierowcą oraz na ekran przezierny HUD (head-up display). Znajdą się tam między innymi wskazówki systemu nawigacji, czyli Google Maps lub Waze. BMW wysłuchało też swoich klientów w kwestii wsparcia dla asystenta Google, z którego usług bardzo wygodnie korzysta się w samochodzie głosowo.

Android Auto w autach BMW ma zostać zaprezentowane już na początku stycznia podczas targów CES w Las Vegas, ale użytkownicy tą funkcję dostaną dopiero w lipcu 2020 roku, kiedy to pojawi się stosowna aktualizacja dla BMW Operating System w wersji 7.0. Oznacza to, że wiele obecnych już na rynku samochodów otrzyma dostęp do tego rozwiązania. Do tej pory BMW obsługiwało tylko system Apple Car Play. Podobne ograniczenie ma również Porsche, choć akurat ta marka brak Android Auto tłumaczy ochroną prywatności swoich klientów, Google chce zbierać zbyt wiele danych. Jest to pewnie istotny argument, ale wielu kierowców, którzy spróbowali tego rozwiązania w samochodzie, nie chce już wracać do natywnych systemów inforozrywki. I ja im się wcale nie dziwie.

źródło: BMW