43

BlackBerry punktuje Apple i Samsunga w swoich najnowszych reklamach

BlackBerry od niepamiętnych już czasów zaczęło poważnie podchodzić do rynku inteligentnych telefonów. O ile dzisiaj mówi się, że firma jest cieniem siebie z dawnych lat, tak dzisiaj wiele mówi się na temat jednego z ciekawszych telefonów tego producenta na rynku – Passport bowiem bardzo różni się od dotychczasowych propozycji. Łamie nawet konwencję „phabletu”, urządzenia łączącego […]

BlackBerry od niepamiętnych już czasów zaczęło poważnie podchodzić do rynku inteligentnych telefonów. O ile dzisiaj mówi się, że firma jest cieniem siebie z dawnych lat, tak dzisiaj wiele mówi się na temat jednego z ciekawszych telefonów tego producenta na rynku – Passport bowiem bardzo różni się od dotychczasowych propozycji. Łamie nawet konwencję „phabletu”, urządzenia łączącego zalety tabletu oraz telefonu komórkowego.

Ekran o przekątnej 4,5 cala bez dodatkowych wyjaśnień może nie wywoływać efektu „wow”. Inaczej jest, gdy zaczniemy mówić o proporcjach tegoż wyświetlacza. Stosunek 1:1, rozdzielczość 1440×1440 to dotąd wartości niespotykane w dzisiejszych inteligentnych telefonach. Za rozwiązaniem BlackBerry przemawia chociażby fakt, iż zastosowanie takiego stosunku długości do szerokości wyświetlacza pozwala odzyskać nieco miejsca w stosunku do „konwencjonalnych” smartfonów dostępnych na rynku. I to właśnie BlackBerry zamierza podkreślać na każdym kroku.

Spójrzcie, kogo obiera sobie BlackBerry jako target. Widać to wyraźnie na poniższym wideo – biznesmeni, dziennikarze. Wszyscy w jakiś sposób organizują swoją pracę – sprawdzają mapy, piszą. Firma zamierza za wszelką cenę udowodnić, że szerszy ekran daje większe pole do popisu. Ponadto, sprzętowa klawiatura QWERTY pozwoli na dużo łatwiejsze wprowadzanie tekstu w sprzężeniu z ekranem, który ów scenariusz użytkowania wspomoże. Istotnie, Passport to świetne urządzenie do pracy – jednak w parze z multimediami nie bardzo będzie on szedł.

W swoich reklamach ponadto, BlackBerry zdaje się punktować produkty Samsunga oraz Apple. Przede wszystkim, zdaje się wyśmiewać „przydane im” przez PR-owców zastosowania biznesowe. Cienki w porównaniu z BlackBerry Passport ekran, brak sprzętowej klawiatury to najważniejsze zalety promowanego urządzenia. Cóż, trudno się z tym nie zgodzić. Jako osoba zadowolona z koncepcji phabletu mogę stwierdzić, że do szczęścia potrzebuję jedynie klawiatury sprzętowej. Czy Passport spełniłby moje oczekiwania? Myślę, że tak – o ile swoją pracę ze smartfonem definiowałbym jedynie jako pracę w nieco węższym już tego słowa znaczeniu.

Grafika: 1

Źródło: Phone Arena