5

Oferty w Black Friday mogą nie powalać, ale z każdym rokiem Polacy wydają na nie więcej pieniędzy

Black Friday w Polsce to nuda i ściema? Coś w tym jest, bo ofertom daleko do bycia naprawdę atrakcyjnymi — ale nie przeszkadza to wydawać w sklepach coraz więcej!

Każdy kto przygląda się marketingowej papce związanej z Black Friday doskonale wie, że w u nas wielkie święto zakupów wypada… po prostu blado. Ale jako że temat zyskuje na popularności, przyciąga uwagę firm badających rynek — i według raportu Deloitte średnie obniżki cen sięgnęły 4%. Może i wymagam zbyt wiele, ale dla mnie to niezbyt dobre oferty. Mimo wszystko bombardowanie zewsząd komunikatami o promocjach, opowiadanie o wielkich wyprzedażach z okazji Czarnego Tygodnia i wielka kulminacja w Czarny Piątek przynoszą rezultaty.

Pierwsze komunikaty marketingowe promujące Black Friday pojawiły się w Polsce już po 1 listopada. Co ciekawe, w wielu przypadkach BF zamienił się w Black Week lub nawet Black Weeks. Ta coroczna ofensywa marketingowa sprawia, że Polacy doskonale wiedzą, co oznacza ten dzień w handlowym kalendarzu. Osobną sprawą jest to, czy mogą liczyć na naprawdę atrakcyjne promocje — mówi Agnieszka Szapiel, Menedżer w dziale strategii Deloitte

4% to niewiele. Nie wystarczy by zachęcić mnie do zakupów, ale jeżeli myślicie że wszyscy podchodzą do zakupów z głową, porównują ceny na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy itd. — to chyba nie do końca tak jest. Wraz ze wzrostem świadomości na temat czarnopiątkowych wyprzedaży, użytkownicy szykują się na obniżki i… kupują wyraźnie więcej — o czym informuje KIR, obsługujący m.in. system szybkich płatności internetowych Paybynet. Obniżki mogą nie być tak fantastyczne jak te u naszych sąsiadów, ale z każdym rokiem coraz więcej wydajemy na zakupy w tych dniach: z porównaniem do zeszłego roku wartość koszyka wzrosła o 35 zł (225 zł vs. 190 zł). A przy porównaniu Czarnego Piątku z zeszłorocznym okazuje się, że w tym roku użytkownicy wydali 44% więcej. Warto pamiętać że mowa tutaj tylko o e-commerce, a prawdopodobnie stacjonarni sprzedawcy także mogli liczyć na bonus.

Dane pokazują, że rośnie również zainteresowanie ofertą sklepów internetowych przygotowaną w ramach Cyber Monday,   tłumaczy Dariusz Marcjasz, wiceprezes Zarządu KIR. – W ubiegłym roku w czasie Cyber Monday wydaliśmy średnio 160 zł, w tym 208 zł – to wzrost o 30 proc. Sklepy on-line dobrze wiedzą, jak przyciągnąć klientów. Potwierdza to również wartość transakcji wykonanych tego dnia – szacuje się, że łącznie Polacy wydali tego dnia 2 mld zł – komentuje Dariusz Marcjasz

Oferty mogą nie powalać, ale wydaje mi się że sporym wabikiem do zakupów mogą okazać się jakiekolwiek niższe ceny, a nawet jeśli te nie nadchodzą to… najwyższa pora nabyć świąteczne prezenty. Skoro w dzień który miał przynieść najlepsze oferty niewiele ich się pojawiło, to prawdopodobnie do 24. grudnia lepiej już nie będzie — można zatem śmiało kupować. Przedświąteczna gorączka trwa przecież w najlepsze — i pochłonie ona dużo więcej pieniędzy niż czarnopiątkowe zakupy. Nie mogę się już doczekać tych niekończących się kolejek w lokalnych sklepach…

Źródło: KIR