Kryptowaluty

Bitcoin jest brudną walutą. I to dosłownie

MM
Mirosław Mazanec
8

Czy kryptowaluty mają wpływ na klimat? Jak podaje w najnowszym raporcie Holenderski Bank Centralny (DNB) tak, i to ogromny.

Według danych DNB ślad węglowy pojedynczej transakcji kryptowalutami to ok. 402 kg CO2. Gospodarstwo domowe emituje tyle samo CO2 przez trzy tygodnie…

To, że bitcoin i inne krypto waluty trują naszą planetę, nie jest nowością. Specjaliści zwracali na to uwagę już rok temu, na naszych łamach pisał o tym Krzysztof Rojek.

Jednak najnowsze dane pochodzące z Holandii mogą szokować. Bank badał wpływ sektora finansowego na klimat.

W skrócie. Podstawą działania cyfrowych walut jest technologia blockchain, czyli łańcucha bloków. To rodzaj zdecentralizowanego cyfrowego dziennika, w którym śledzenie i weryfikowanie transakcji wymaga ogromnych mocy obliczeniowych.

W raporcie DNB czytamy, że wzrost wartości aktywów kryptograficznych, np. bitcoina, przyciąga więcej „górników”, którzy następnie zużywają więcej energii elektrycznej do dzielenia się kryptowalutami. Eksperci banku zauważają, że ​​algorytm najpopularniejszych kryptowalut czyli bitcoina i ethereum jest znacznie bardziej zanieczyszczający w porównaniu z innymi walutami.

Co ciekawe, bank pracował na danych z 2020 roku. To wytknęli mu zwolennicy bitcoina, którzy twierdzą, że od tego czasu wiele się zmieniło i płatności są znacznie bardziej przyjazne środowisku.

Chodzi o tzw. Lightning Network. To swego rodzaju rozszerzenie łańcucha bloków, dzięki któremu  płatność jest szybsza i bardziej efektywna, ponieważ wiele transakcji może być jednocześnie rejestrowanych w księdze głównej. Wymaga to mniejszej mocy obliczeniowej, a więc mniejszej ilości energii.

Niektóre kraje całkowicie zakazują kryptowalut. Ostatnim przykładem są Chiny. Waluta ta jest zakazana również w Algierii, Boliwii, Indonezji, Kolumbii, Nepalu, Rosji i Wietnamie.

Nad wprowadzeniem zakazu zastanawiają się też Szwecja, Iran i Kazachstan. Właśnie do tego ostatniego przenieśli się kopacze kryptowalut po zakazaniu tego procederu w Chinach.

W Stanach Zjednoczonych kopalnie masowo powstają wokół elektrowni wodnych które dość często mają chwilową nadwyżkę zielonej energii – np. po ulewach. Wtedy jest ona sprzedawana z rabatem, na czym korzystają górnicy.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu