13

Bit.ly – skracacz linków straci 50% ruchu przez decyzję Twittera?

Jeszcze niedawno serwis Bit.ly (skracający linki) chwalił się swoim trzeba przyznać imponującymi wynikami. W marcu w serwisie kilknięto w 3,4 miliarda linków – dla porównania w lutym było ich 2,7 miliarda, a rok temu zaledwie 87 milionów. Takich wzrostów może pozazdrościć każdy i jak się okazało nie skończyło się tylko na zazdrości. Wprawdzie połowa z […]

Jeszcze niedawno serwis Bit.ly (skracający linki) chwalił się swoim trzeba przyznać imponującymi wynikami. W marcu w serwisie kilknięto w 3,4 miliarda linków – dla porównania w lutym było ich 2,7 miliarda, a rok temu zaledwie 87 milionów. Takich wzrostów może pozazdrościć każdy i jak się okazało nie skończyło się tylko na zazdrości.

Wprawdzie połowa z tego ruchu pochodzi z Twittera (Bit.ly jest domyślnym skracaczem linków w tym serwisie) ale do tej pory nie było mowy o tym, że Twitter planuje uruchomić wewnętrznie tego typu funkcje. Bit.ly mógł więc spać spokojnie – ciesząc się z rosnącej popularność powstał plan wprowadzenia płatnych usług premium (testy z dużymi firmami już trwały) dla klientów biznesowych itp.

Dziś jednak okazało się, że Twitter zapowiedział iż skracanie linków będzie integralną częścią serwisu. Jest to jeden z problemów który już dawno powinien być przez nich rozwiązany i jak się okazuje będzie. Użytkownicy Twitterra nie będą mieli wyboru – jeśli będą chcieli korzystać z jakiegoś innego mechanizmu do skracania linków mogą to robić przez zewnętrzne aplikacje.

Może się więc okazać, że Bit.ly nagle straci połowę ruchu. Nie jest to scenariusz oczywisty ponieważ Twitter na razie nie zdradził szczegółów technicznych jak chce wprowadzić nową funkcjonalność i czy będzie to robił z jakimś parterem.

Bit.ly ma oczywiście na tyle silną pozycję, że prawdopodobnie przeżyje potencjalne rozstanie z Twitterem – jednak starta tak dużego partnera z pewnością będzie bolesna.

Robienie biznesu „na plecach” innego serwisu zawsze jest bardzo ryzykowne a szczególnie w przypadkach kiedy okazuj się, że osiągamy spore sukcesy. Czy na przykład popularny serwis z zdjęciami do Twittera TwitPic powinien zacząć się bać? Twitter może chcieć wyciągnąć więcej z ekosystemu, który powstał w okół niego – oznaczać to będzie przejmowanie lub wręcz „pochłanianie” tych najlepszych dodatków.