3

Beta Arma III i spadek wartości cyfrowej dystrybucji – GAMEINFORMATOR#22

Nawet gdy Microsoft i Sony nie zasypują nas informacjami o Xboxie One i PlayStation 4, to temat konsol cały czas jest odświeżany przez nowych graczy. A tym razem gracz to nie byle jaki, bo sam Google, który zapowiedział wymyślenie OUYA na nowo i poinformował o prowadzeniu prac nad konsolą na Androidzie. Jednak nie samymi konsolami […]

Nawet gdy Microsoft i Sony nie zasypują nas informacjami o Xboxie One i PlayStation 4, to temat konsol cały czas jest odświeżany przez nowych graczy. A tym razem gracz to nie byle jaki, bo sam Google, który zapowiedział wymyślenie OUYA na nowo i poinformował o prowadzeniu prac nad konsolą na Androidzie. Jednak nie samymi konsolami człowiek żyje; a czym jeszcze: start bety „Arma III”, nowy „Książę Persji”?, cyfrowa dystrybucja traci na wartości, Rockstar celuje w rekord.

Start bety „Arma III”

Gracze lubujący się w realistycznych strzelankach nie mają ostatnio łatwego życia. Zalewni są wciąż taśmową produkcją wzajemnie podobnych FPSów, Tak naprawdę ludzie, którym z trudem przychodzi przetrawienie „Call of Duty” czy innego „Battlefielda” za alternatywę mają tylko jedną produkcję – serię „Arma”, od czeskiego studia Bohemia.

Z samą grą, praktycznie od początków jej powstawania związane były pewne turbulencje, wśród których najważniejszą niewątpliwie było zatrzymanie dwóch jej twórców, przez greckie służby bezpieczeństwa, kiedy to fotografowali oni tamtejsze instalacje wojskowe. Wg Czechów praca ta wykonywana była jedynie na pożytek wzbogacenia kodu gry, jednak Grecy mający na pieńku z Turcją, nie chcieli wierzyć w takie wytłumaczenia.




Ostatecznie wszystko skończyło się dobrze i developerzy mogli wrócić do domu, a także do prac nad grą, której trzecia część startuje właśnie z wersją beta. Jest to naturalne przejście od wersji alfa, którą fani testować mogli już od jakiegoś czasu. Z tej okazji Bohemia udostępniła na YouTube filmik przedstawiający przejście nowo wprowadzonej misji, trwający godzinę.

Nowych misji jest w sumie 8, a towarzyszą im 4 scenariusze do multiplayera i tyleż samo wyzwań, a także 20 rodzajów broni i 18 pojazdów. Za dostęp do wersji beta w edycji zwykłej należy zapłacić 34,9 euro, Deluxe od 10 euro więcej, a Supporter Edition 69,99 euro. Ci, którzy już wcześniej bawili się przy wersji alfa, mogą oczywiście ściągnąć aktualizację ze Steama za darmo.

Nowy „Książę Persji”?

„Prince of Persia” po raz pierwszy zagościło na growych salonach w 1989, kiedy to swoją premierą miała genialna platformówka autorstwa Jordana Mechnera, teraz natomiast coraz częściej słyszy się o kolejnej grze z nieco przygasłej już serii.

Głos postanowił zabrać sam UbiSoft, właściciel praw do marki, który uspokoił fanów serii i na oficjalnym profilu „Księcia Persji” napisał, że w rozpoczynającym się dziś tygodniu będziemy mogli liczyć na nowe informacje odnośnie przyszłości marki.




Wspomnieć wypada, że już kilka miesięcy temu podejrzewano UbiSoft o prace nad nową częścią „Prince of Persia”, które miały się toczyć przy okazji projektu o kodowej nazwie „Zero”, informacja ta nie uzyskała jednak potwierdzenia ze strony francuskiego koncernu. Teraz jednak wiadomość jest jak najbardziej pewna.

Pozostaje, więc mieć tylko nadzieję, że UbiSoft nie pójdzie w ślady Square Enix i Codemasters, które najpierw nęciły graczy wizjami zapowiedzi kolejnych odsłon swych głównych marek, a później co prawda je zapowiedziały, ale jedynie w wersji na iOS… Mimo, to lepiej nawet jest pograć w „Deus Ex: The Fall” czy „Colina McRae Rally” na iGadżetach, niż w nieskończoność czekać na jakieś wieści odnośnie ulubionych bohaterów.

Cyfrowa dystrybucja traci na wartości

Co i rusz, mówi się o tym, że cyfrowa dystrybucja jest przyszłością branży i niedługo pudełkowe wersje gier należały będą wręcz do rzadkości. Jednak, jak na złość, plastikowe pudełka nie chcą znikać, a cyfrowa dystrybucji traci na swojej wartości, wg raportu firmy SuperData w maju w Stanach Zjednoczonych zmalała, aż o 25 %.

Przyczyn takiego stanu rzeczy należy najpewniej szukać wśród obecnej sytuacji na rynku, gdzie wyczekujemy premier nowej generacji konsol, które mogą przynieść zupełnie nowe rozwiązania w kwestii cyfrowych edycji. Nie bez znaczenie pozostaje zapewne także wpływ zawirowań związanych z Xboxem One i jego polityką w sprawie gier używanych.

aw-cd

Z raportu dowiedzieć się możemy także, że najpopularniejszą grą w cyfrowej dystrybucji za Oceanem jest „Resident Evil: Revelations” od Capcomu, natomiast na drugim stopniu podium wylądowała strzelanka w postapokaliptycznych klimatach „Metro: Last Light”. Trójkę zamyka najnowsza część serii „Call of Duty”, czyli „Black Ops II”.

Wielka szkoda, że w zestawieniu nie zostały podane żadne liczby, bowiem przez to niemożliwe jest zidentyfikowanie różnic jakie dzielą poszczególne tytuły. Zwłaszcza doskwiera to podczas starcia na polu gier MMO, gdzie hegemon branży płatnej rozrywki „World of Warcraft” zdołał utrzymać pozycję lidera, mimo czających się za jego plecami młodych wilków opartych o free-to-play, czyli „League of Legends” i „World of Tanks”.

Za to w przypadku gier facebookowych i mobilnych podwójne zwycięstwo odniosło studio Kind wraz ze swoim tytułem „Candy Crush Saga”. Drugie miejsce wśród Social Games zdołała utrzymać Zynga i jej hitowy „Farmville 2”, co jest dobrym prognostykiem na przyszłość firmy, która ostatnio przeżywa ciężkie chwile.

Rockstar celuje w rekord

Rozpoczęły się właśnie wakacje, lecz mimo całej letnio – wypoczynkowej otoczki, jestem w stanie zaryzykować stwierdzenie, że niektórzy uczniowie bardzo by już chcieli, aby się one skończyły. A wszystko za sprawą premiery piątej części serii „Grand Theft Auto”, która będzie miała miejsce dwa i pół tygodnia po pierwszym szkolnym dzwonku – 17 września.




Dzięki portalowi Computer and Video Games, wiemy że wraz ze swoim najnowszym hitem Rockstar planuje pobicie rekordu sprzedażowego na Wyspach Brytyjskich i w tym celu planuje rozesłanie do sklepów 3 milionów pudełek z grą, już w dniu premiery.

Developer chce tym samym odzyskać tytuł, który zdobył za sprawą poprzedniej gry z serii, która sprzedała się w Wielkiej Brytanii w liczbie 630 tysięcy egzemplarzy. Później jednak nastał czas Activision i jej najpopularniejszej, wspominanej przeze mnie już dwukrotnie, marki – „Call od Duty”, której najbardziej dochodowa jak na razie część „Black Ops” znalazła 1,4 mln nabywców.

Swoją drogą ciekawe kiedy developerzy zaczną w taki sposób postrzegać polski rynek i czy w ogóle…

„GTA V” będzie raczej murowanym hitem, ale czy na aż tak ogromną skalę? Zwłaszcza, że we wrześniu next-geny będą już pukały do naszych drzwi.

Foto 1, 2