Moje przemyślenia

Będziemy zmieniali konsole jak rękawiczki – nowy sprzęt co roku

KK
Karol Kopańko
20

Nie słabną głosy krytyków obecnej generacji konsol, która wg nich jest już zbyt mało wydajna jak na obecne standardy i możliwości sprzętu. Nic więc dziwnego, że co i rusz słyszymy kolejne informacje na temat premier next-genów. Nie brak także nowego spojrzenia na kanapowe granie, jego przykładem jes...

Nie słabną głosy krytyków obecnej generacji konsol, która wg nich jest już zbyt mało wydajna jak na obecne standardy i możliwości sprzętu. Nic więc dziwnego, że co i rusz słyszymy kolejne informacje na temat premier next-genów. Nie brak także nowego spojrzenia na kanapowe granie, jego przykładem jest OUYA. Oliwy do ognia konsolowym plotkom dolała szefowa firmy odpowiedzialnej za urządzenie, która zdradziła, że w planach jest upodobnienie cyklu produkcyjnego konsol do smartfonów, co oznacza wypuszczanie nowego sprzętu co roku.

W wywiadzie dla serwisu Endgadged CEO OYUA stwierdziła:

Będziemy chcieli korzystać z szybszych, lepszych chipsetów, a także brać pod uwagę spadające ceny dostępnych na rynku procesorów. Nasza strategia będzie bardzo podobna do mobilnej. Wypuścimy Ouya 2, a potem Ouya 3.

Takie postępowanie, które z pewnością mogłoby być szokiem dla graczy przyzwyczajonych do długiego czasu eksploatacji konsol, wydaje się być zagraniem do własnej bramki. Na szczęście, jednak Ouya będzie wstecznie kompatybilna, a gry nie będą powiązane z hardware’em, a z profilem użytkownika, który je wykupił, co zapowiada politykę podobną, jak w przypadku prowadzonego przez Valve Steama.

To czy pomysł się przyjmie w największej mierze jest zależne od ceny. Biorąc pod uwagę to, że obecna generacja jest już dość wiekowa, a nadal powstają na nią gry, nieróżniące się jakościowo od tego, co widzimy na pecetach, content oferowany przez programistów tej mini-konsoli musiałby być naprawdę atrakcyjny. O ile w ogóle fani Xboxa 360 czy PS3 zechcą zainteresować się sprzętem, który tak naprawdę jest zamkniętym w kwadratowej obudowie smartfonem. Jej specyfikacja nie odbiega znacząco od tego co mogą nam zaoferować inne urządzenia mobilne, także wyposażone w chip Tegra 3. Oprócz niego na pokładzie Ouya znajduje się 1 GB pamięci RAM, 8 GB pamięci flash, moduł Wi-Fi "n" i Bluetooth 4.0 oraz kontroler sieci Ethernet. Co prawda sama Tegra pracuje z dość wysoką częstotliwością (1,7 GHz), co jest spowodowane tym, że konsola zamiast baterii będzie korzystała z gniazdka elektrycznego. Wg branżowych przewidywań, następna Ouya ma zostać wyposażona w Tegrę 4.


http://youtu.be/4weanqMxVVg

Testowe wersje konsoli zostały już rozesłane do developerów, co za pośrednictwem YouTube pozwala nam na własne oczy sprawdzić, że przynajmniej jak na razie nie możemy się nastawiać na nic co mogłoby pobić na głowę Google Play.

Premiera urządzenia została zapowiedziana na czerwiec, a jej cena ma wynosić 99,99$

Foto

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

Ouya