4

Badacze bawią się w bogów i… wyjaśniają zagadki Wszechświata

A co, gdybyśmy byli w stanie stworzyć własny wszechświat? W sumie już jesteśmy - symulacje obliczane za pomocą superkomputerów pozwalają kreować takie właśnie byty i tym samym poznawać świat, w którym przyszło nam żyć. Zespół w University of Arizona skonstruował symulację komputerową 8 mln odrębnych wszechświatów. Ich zakres obejmuje 400 mln lat po Wielkim Wybuchu do "dziś".

Badacze potrzebowali modelu bardzo dużej części Wszechświata: superkomputer z pomocą danych wejściowych stworzył 8 mln jego wersji, bazujących na nieco innych teoriach dotyczących tworzenia się nowych galaktyk. Dane „przetrawione” przez komputer były następnie porównywane z tym, co zaobserwowali naukowcy. W wielu przypadkach potrzebne było wprowadzenie modyfikacji, bo wytworzony wszechświat nie spełniał założeń projektu.

Zobacz także: Misja na Marsa zbyt niebezpieczna. Powód?

Mocnym sukcesem projektu jest określenie roli ciemnej materii w ewolucji wszechświatów. Okazało się, że w trakcie symulacji, gdy bazowano na obecnych oczekiwaniach wedle których ciemna materia zapobiega tworzeniu przez galaktyki we wczesnej fazie rozwoju nowych gwiazd, zaobserwowano, że galaktyki są nieco cieplejsze niż w rzeczywistości. Model trzeba było dostosować do obecnie pasujących danych.

Tego typu dane mogą okazać się niezwykle pomocne w określeniu tego, jak rzeczywiście wyglądała historia naszego Wszechświata, ewaluacji są poddawane również konkretne teorie dotyczące różnych aspektów jego rozwoju. Dzięki tej symulacji możemy się dowiedzieć więcej również o ciemnej materii, która dla naukowców pod wieloma względami stanowi ogromną tajemnicę.

badacze

Naukowcy spodziewali się, że ciemna materia wraz z zaglądaniem do coraz wcześniejszych etapów powstania Wszechświata będzie coraz gęstsza i gęstsza. Zgodnie z aktualną wiedzą fizyków, związany z tym wzrost temperatury nie jest dobry dla formowania się nowych gwiazd: wobec takich przypuszczeń, wiele galaktyk na ich wczesnym etapie rozwoju powinno przestać tworzyć nowe gwiazdy. Okazało się jednak, że galaktyki o określonej wielkości wbrew wszelkim oczekiwaniom tworzyły kolejne gwiazdy w większym tempie. Należało więc zweryfikować pewne teorie dotyczące powstawania Wszechświata.

Tego typu badania to ogromna szansa dla dalszego rozwoju nauki

Naukowcy zdecydowali się umieścić swoje obserwacje w Monthly Notices of the Royal Astronomy Society. Zgodnie uznają, że to dopiero początek ich pracy, bo nie udało się jeszcze przetestować wszystkich modelów w oczekiwanym spektrum czasowym. Ale już te uzyskane dane są niezwykle obiecujące i mogą wprowadzić dużo dobrego do dyskusji na temat tego, jak wyglądały początki naszego wszechświata. Także i rozważania dotyczące ciemnej materii sporo zyskają na pracy naukowców. Dzięki nim być może uda się skonstruować jednoznaczny model tego, jak owa materia wpływała na losy znanego nam wszechświata i co obecnie oznacza jej obecność dla nas. Wyjaśnienie tego może stanowić klucz do zagadki jaką jest dla nas dokładna historia uniwersum – przecież obserwujemy ją tak bardzo krótko.