15

ASUS Zenwatch 3 – pierwsze wrażenia

Na targach IFA mieliśmy dwie duże zegarkowe premiery: Galaxy Geara S3 i Zenwatcha 3. Udało mi się wyrwać z miejsca, gdzie odbywały się targi, bo kilkanaście kilometrów dalej, w centrum Berlina swoją strefę miał ASUS.

ASUS każdego roku wystawia się poza targami IFA, co ma pewnie jakiś sens. Znajdując się z dala od tego całego zgiełku, łatwiej zapoznać się z produktami firmy bez potrzeby przeciskania się przez tłumy ludzi. Głównym bohaterem był tutaj oczywiście Zenwatch 3, choć, jak to zwykle bywa, goście mogli podziwiać całe portfolio innych produktów ASUS-a – włącznie z najnowszymi Zenfone’ami, które jesienią mają wejść na nasz rynek.

Zenwatch 3 jest dostępny w trzech wersjach kolorystycznych: czarnej, srebrnej oraz złotej. Dla każdej z nich przygotowano też dwa rodzaje pasków: silikonowe oraz skórzane. To ważne, bo wygląda na to, że smartwatch nie ma uniwersalnego zaczepu i nie będziemy mogli wymieniać tutaj pasków na własną rękę.

Wszystkie warianty kolorystyczne łączą pewne wspólne elementy. W oczy rzuca się przede wszystkim złote obramowanie wokół ekranu. O ile w srebrnym i złotym modelu pasuje ono doskonale, to w czarnym już nieco gryzie się z całą resztą stylistyki. Sam wyświetlacz to panel AMOLED o średnicy 1,4 cala i rozdzielczości 400 x 400 px. Przed uszkodzeniami i zarysowaniami chroni go powłoka Gorilla Glass 3.

Stalowa koperta ma dość kompaktowe wymiary. Przede wszystkim wrażenie robi jej smukłość – producent mówi o zaledwie 10,75 mm grubości. Na jednym ze zdjęć możecie zobaczyć, jak to wypada na tle Huawei Watcha. Po prawej stronie umieszczono trzy przyciski. Nie są one niestety konfigurowalne (przynajmniej w tej wersji Androida), więc odpowiadają za konkretne funkcje: monitor aktywności fizycznej, home oraz budzik. Mają lekki, przyjemny skok i dobrze się z nich korzysta. Cała konstrukcja została oczywiście uszczelniona przed wodą i kurzem (IP67)

Na pokładzie Zenwatcha 3 mamy Snapdragona Wear z 512 MB pamięci RAM. Zastosowany Android Wear działa płynnie i bezproblemowo, co nie powinno nikogo dziwić. Producent nie dodał tutaj żadnych własnych aplikacji, a przynajmniej nie znalazłem takowych. Różnice w porównaniu z innymi smartwatchami mają sprowadzać się zatem do rozwiązań niewidocznych gołym okiem. Zenwatch 3 ma bowiem z 95-procentową dokładnością zliczać nasze kroki. Ponadto Zenwatch ma ogromną liczbę preinstalowanych tarcz, co daje masę możliwości personalizacji.

Póki co Zenwatch 3 wydaje się być najciekawszą propozycją na rynku, jeśli chodzi o Androida Wear. Zegarek jest bardzo ładny i świetnie wykonany, dzięki czemu robi fantastyczne pierwsze wrażenie. Teraz pojawia się podstawowe pytanie – czy kiedykolwiek zobaczymy go w Polsce.