Apple

Apple Watch nową platformą do gier? No nie wiem…

PW
Paweł Winiarski
12

Apple Watch szturmuje właśnie sklepy. Choć chyba lepszym określeniem byłoby - klienci szturmują sklepy celem zakupu Apple Watch. Szał się wreszcie rozpoczął i nikogo nie powinno dziwić, że jeśli można mieć w nim udział, próbuje się korzystać z sytuacji. Tak przynajmniej podchodzi do tego młode studi...

Apple Watch szturmuje właśnie sklepy. Choć chyba lepszym określeniem byłoby - klienci szturmują sklepy celem zakupu Apple Watch. Szał się wreszcie rozpoczął i nikogo nie powinno dziwić, że jeśli można mieć w nim udział, próbuje się korzystać z sytuacji. Tak przynajmniej podchodzi do tego młode studio produkujące gry - Robot 5. 10 gier na Apple Watch? Brzmi jak wyzwanie.

Robot 5 zostało założone w ubiegłym roku w Nowym Jorki i ma tylko jeden cel - tworzenie gier przeznaczonych na zegarek od Apple. Na premierowy tydzień firma przygotowała 3 produkcje - karciankę, grę polegającą na dopasowywaniu puzzli i produkcję traktującą o futbolu amerykańskim. Robot 5 nie zamierza jednak na tym poprzestać. W planach ma bowiem siedem kolejnych gier, które zamierza wypuścić jeszcze przed końcem maja tego roku. I jeśli spojrzeć na spekulacje analityków dotyczące sprzedaży zegarka od Apple (kosmiczne 40 milionów w pierwszym roku), firma może nieźle na tym wyjść.

Największym wyzwaniem jest kompleksowość animacji. Gry na iPhona mogą mieć animacje o niekończonej złożoności, z pełną kontrolą każdego piksela i ruszającymi się po ekranie obiektami. Gry na Apple Watch nie pozwalają na taką kontrolę nad pikselami i obiektami, musieliśmy więc naśladować tego rodzaju zachowanie.

Doceniam zaangażowanie, ale wygląda to trochę jak tłumaczenie, dlaczego nasze gry wyglądają tak słabo. Rozumiem, że na Apple Watch ciężko zrobić coś przypominającego produkcję ze smartfonów (a jestem prawie pewien, że jest to po prostu niemożliwe), ale może to powinno dać do myślenia - czy aby na pewno jest to platforma, na której powinny pojawiać się gry?

Słowa Petera Chena, szefa i założyciela Robot 5 nie pozostawiają wątpliwości. Apple Watch nie był projektowany z myślą o grach i to trochę jak robienie czegoś z niczego. Chciałbym napisać, że fajnie tworzyć gry na urządzenie do tego nieprzystosowane, bo im więcej gier tym lepiej. Robot 5 nie pozostawia jednak wątpliwości.

Apple Watch to niesamowite urządzenie, pięknie zaprojektowane, a w obsłudze prostsze od smartfona i jakiegokolwiek istniejącego urządzenia. W kwietniu grać będą na nim miliony graczy, a do końca lata dziesiątki milionów - później jeszcze więcej.

Miliony potencjalnych graczy to miliony potencjalnych dolarów i nikogo nie powinno dziwić, że firma chce spróbować. Mnie nie dziwi.

Zastanawia mnie natomiast kto chciałby grać na Apple Watch. Po pierwsze - przygotowane przez Robot 5 gry prezentują się biednie. Po drugie - jak można grać na tak małym ekranie? Przecież palec zasłoni połowę akcji. Po trzecie - bateria nie jest najmocniejszą stroną zegarka i aż boję się pomyśleć jak szybko będzie się kończyć jeśli zdecydujemy się na elektroniczną rozrywkę. Skoro produkcje Robot 5 mają wyciskać z zegarka siódme poty, to i zużycie baterii będzie kosmiczne. To co, dwie rundki w karty i ładowanie? Jeśli oczywiście uda się Wam się przesunąć palcem taki mały prostokącik.

Nie łatwiej wyciągnąć z kieszeni iPhona (którego przecież musimy przy sobie mieć) i zagrać w jakąś mobilną produkcję, która pokazuje, że smartfony nie ustępują w tej kwestii mobilnym konsolom Sony i Nintendo?

grafika: 1

Źródło

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

iWatchApple Watch