13

Bezkonkurecyjny Samsung i zupełnie nowe Apple. Na ten krok czekałem latami, Wy też docenicie tę nowość

Coś, co te pięć lat temu wydawało się niemożliwe, dziś staje się faktem. Aplikacja Apple TV pojawia się na telewizorach, a my sprawdziliśmy ją tam, gdzie zawitała w pierwszej kolejności, czyli na smart TV Samsunga. Na ten krok Apple czekałem bardzo, bardzo długo.

Apple uwielbia ograniczać dostęp do niektórych usług oraz produktów użytkownikom bez urządzeń z nadgryzionym jabłkiem na obudowie. Nieistotne, czy będziemy mówić o narzędziach służących do pracy, czy aplikacjom służącym rozrywce. iTunes pojawiło się na Windows, gdyż firma nie mogła zignorować i zlekceważyć tak dużego grona potencjalnych klientów, ale nawet i wtedy Steve Jobs nie mógł odmówić sobie zgryźliwego komentarza nazywając aplikację Apple zainstalowaną na komputerze PC szklanką wody dla kogoś w piekle. Sytuacja powolnie zmieniała się na przestrzeni lat, a w ostatnim czasie najbardziej znaczącym krokiem było przygotowanie Apple Music dla Androida.

Zmieniające się Apple zmienia cały rynek

Teraz nadszedł czas na podobną decyzję w kontekście usług wideo. Na jesieni wystartuje Apple TV+, w ramach której będzie można oglądać seriale i filmy powstające na zamówienie firmy z Cupertino, ale przecież w rękach Apple znajduje się prawdopodbnie największy sklep z filmami (i serialami, które nie są dostępne nad Wisłą), do którego dostęp był znacząco ograniczony. Użytkownicy urządzeń mobilnych z Androidem muszą obejść się smakiem do tej pory, posiadacze komputerów z Windowsem mogą sięgnąć po iTunes i to by było na tle – sklep działa przede wszystkim na urządzeniach Apple. Jeśli mielibyśmy ochotę skorzystać z dobroci sklepu iTunes na większym ekranie, to do tej pory jedynym wyborem było Apple TV (4K) – zakup przystawki do telewizora to niemały wydatek, ale w zamian otrzymywaliśmy całkiem sporo, o czym już kilkukrotnie wspominałem.

Polecamy: Wszystko o 4K w Polsce i Apple TV na telewizorach Samsunga

Teraz to się zmienia. Apple TV (aplikacja TV od Apple) trafia na telewizory Samsunga i jestem skłonny napisać, że te lata oczekiwań były tego warte.

Filmy w 4K i HDR z iTunes bezpośrednio na smart TV, bez dodatkowych kosztów

Jestem wieloletnim użytkownikiem i klientem iTunes. Powodów ku temu jest kilka. Najważniejszym z nich, jest fakt iż iTunes na polu cyfrowych sklepów z filmami jest jednym z najlepszych możliwych wyborów. Tylko Chili jest dla niego realną konkurencją, a wszystko z powodu uniwersalności, ponieważ aplikacje tego sklepu dostępne na każdą z możliwych platform, także na telewizorach. Tutaj iTunes stawia swoje pierwsze kroki i jako Apple TV zaczyna oferować posiadaczom telewizorów Samsunga wszystkie swoje najważniejsze zalety.

Szeroka oferta i najlepsza jakość za najlepsze pieniądze

Apple TV (pod spodem iTunes) to bardzo rozbudowana, zróżnicowana i bogata oferta filmów. Większość z nich posiada co najmniej jedną polską wersję językową, a spora część oferuje wybór pomiędzy napisami i lektorem/dubbingiem. Premiery niejednokrotnie następują szybciej, aniżeli na nośnikach fizycznych DVD, Blu-ray czy 4K Ultra HD Blu-ray, a wcale nie musimy rezygnować z jakości, ponieważ bardzo duża grupa tytułów to filmy w 4K i ze wsparciem dla HDR. W przypadku dodania wersji 4K do sklepu, zakupiony przez nas tytuł będzie bezpłatnie zaktualizowany. Ceny kończą się na kwocie 54,99 zł (poszczególne tytuły, zazwyczaj największe nowości), a zaczynają nawet od kilku złotych. Do tej pory z wersji 4K można było cieszyć się tylko dzięki Apple TV 4K kosztującemu ponad 800 zł. Dziś można to zrobić bezpośrednio na telewizorze Samsunga.

Niektóre filmy są dostępne w 4K tylko w iTunes, na przykład przygody Bonda, jak Casino Royale

Aplikacja Apple TV (która przez amerykańskie media określana jest jako „TV App”, ale u nas raczej funkcjonować będzie nazewnictwo z początku zdania) w naprawdę dużym stopniu przypomina swoim wyglądem system tvOS na Apple TV. Tu i ówdzie zauważalne są delikatne szlify interfejsu, odrobinę zmieniono nazwy sekcji i kategorii, ale zasady działania pozostały niezmienione. Z aplikacji mogą skorzystać osoby nieposiadające wcześniej i aktualnie żadnego urządzenia Apple oraz konta Apple ID – to ostatnie można założyć w dwie minutki, a aplikacja działa kompletnie niezależnie od reszty ekosystemu Apple. Logowanie odbywa się w bardzo wygodny sposób poprzez skanowanie kodu QR. Wpisywanie loginu i hasła nawet nie wchodzi w rachubę. I chwała Bogu. Na marginesie dodam, że możliwe jest zalogowanie się na więcej niż jedno konto i swobodne przełączanie się pomiędzy nim.

Aplikacja Apple TV na Samsung smart TV działa dokładnie tak, jak tego oczekiwałem



Wewnątrz Apple TV możecie przeglądać ofertę sklepu, czytać opisy, zapoznać się ze specyfikacją techniczną danego tytułu, a także kupować filmy i je wypożyczać. Nie ma możliwości manualnej zmiany jakości odtwarzanego materiału, wszystko dzieje się automatycznie i czasami potrzeba dłuższej chwili, by wskoczyła maksymalna jakość, mimo że na Netfliksie dzieje się to nieco szybciej. Bez problemu zmienimy natomiast, co oczywiste, język dźwięku i napisów. Przewijanie odbywa się nieco mniej wygodniej, niż przy użyciu pilota od Apple TV wyposażonego w płytkę dotykową i brakuje przede wszystkim podglądu klatki, ale w kwestii wydajności i stabilności aplikacji nie mogę jej niczego zarzucić. Jestem tym bardzo miło zaskoczony. Ciekawe, czy nad aplikacją pracowali inżynierowie Apple, czy może Samsunga? A może wspólnie?

Zobacz też: Apple TV+ to więcej niż nowe VOD. Wszystko, co musicie o nim wiedzieć

Wraz z aplikacją, na telewizorach Samsunga zagościło wsparcie dla AirPlay 2, które pozwala na klonowanie zawartości ekranu iPhone’a, iPada i Maca, a także zdalne sterowanie odtwarzaniem muzyki oraz wideo. Na użyczonym mi telewizorze Samsunga aplikacja Apple TV była już zainstalowana, jeśli u Was nie jest ona widoczna wśród innych programów, musicie pobrać ją ze sklepu. Według Apple obsługiwane są wszystkie modele smart TV z 2018 i 2019 roku, choć Samsung wciąż podaje informację „wybrane modele” – czas pokaże.