8

Apple pod rządami Tima Cooka. Kim jest następca Steve’a Jobsa?

Kim był Steve Jobs wiedzą niemal wszyscy (zainteresowani). Ale kim jest Tim Cook, obecny CEO Apple’a? Od 14 lat w firmie, do niedawna w cieniu wielkiego szefa, a od końca ubiegłego roku – u sterów firmy. Tak naprawdę o Cooku wiemy niewiele, a warto dowiedzieć się więcej. Chociażby dlatego, że nowy szef Apple’a wcale nie […]

Kim był Steve Jobs wiedzą niemal wszyscy (zainteresowani). Ale kim jest Tim Cook, obecny CEO Apple’a? Od 14 lat w firmie, do niedawna w cieniu wielkiego szefa, a od końca ubiegłego roku – u sterów firmy. Tak naprawdę o Cooku wiemy niewiele, a warto dowiedzieć się więcej. Chociażby dlatego, że nowy szef Apple’a wcale nie ma takich samych poglądów na rozwój spółki jak jego poprzednik.

9 miesięcy to dobry pretekst do podsumowań. Tyle bowiem czasu obejmuje oficjalnie stanowisko CEO Apple’a Tim Cook. Oczywiście wcześniej również szefował firmie – np. w okresie chorób Jobsa – ale dotychczas postrzegano go raczej jako tymczasowego zastępcę, a nie pełnoprawnego prezesa spółki.

Od czasu odejścia Jobsa, Cook stał się numerem jeden w Apple’u. Co to zmieniło? Pozornie – nic, firma cały czas idzie w kierunku wyznaczonym przez poprzedniego CEO. Czyli głównie urządzenia mobilne, dbałość o produkt i markę, a co jakiś czas premiera nowego „magicznego” produktu. Okazuje się jednak, że Tim Cook to nie Steve Jobs i ma swoją własną wizję na rozwój Apple’a.

Jaką?

Kto czytał biografię Jobsa pióra Waltera Isaacsona przypomni sobie, jak przedstawiany był tam Cook. Przede wszystkim jako sprawny organizator i niezwykle poukładany człowiek (Cook wstaje codziennie bladym świtem, a jego harmonogram jest zapełniony do późnych godzin wieczornych). W firmie, gdzie jest od 14 lat, wsławił się drastycznym skróceniem czasu przetrzymywania produktów w hurtowniach, co ma duży wpływ na sprzedaż.

Postacią Cooka zajął się również amerykański „Fortune”. Adam Lashinsky, autor książki „Inside Apple” stara się zarysować portret nowego CEO. Jego zdaniem Cook to bardzo opanowany, skupiony na zadaniu człowiek. W odróżnieniu od Jobsa, ekstrawertyka, nowy szef firmy stara się – uwaga – słuchać innych.

Lashinsky podkreśla również wyjątkową znajomość tematu i przygotowanie Cooka. CEO firmy rozwija też nieco inne podejście w porównaniu ze swoim poprzednikiem. Pod jego komendą Apple jako spółka stał się nieco bardziej otwarty i korporacyjny.

Co najciekawsze w tekście Lashinsky’ego to opinia, jakoby Cook miał wywierać własny wpływ na firmę. Nie jest on z pewnością osobą, która za swoją naczelną dewizę uznaje „Co by zrobił Jobs?” Cook stara się przede wszystkim autonomicznie podchodzić do problemów – rozwiązywać je według własnych pomysłów, a nie zastanawiając się, jak podszedłby do nich jego poprzednik.

Bądźmy jednak szczerzy – takich problemów, jakie ma dzisiaj Apple życzyłaby sobie większość szefów firm. Dzisiaj spółka bije rekordy – zarówno pod względem zarobków, jak i popularności wśród użytkowników. Cook nie ma zatem wielkich kłopotów na głowie, a jego głównym zadaniem jest kontynuowanie rozwoju firmy. Myślę sobie, że tak naprawdę o jego zdolnościach moglibyśmy się przekonać dopiero, gdyby przed Apple’em pojawiły się poważne problemy. Tych jednak jak na razie nie widać na horyzoncie.