Apple

Apple oskarża firmę która składa się w dużej mierze z byłych pracowników o kradzież

7

Nie jest to pierwszy raz kiedy słyszymy o pozwie Apple przeciwko innym firmom. Tym razem jednak sytuacja wygląda naprawdę poważnie.

Apple od lat ma problem z kradzieżami i przeciekami. Nie pomnę już produktu z ich portfolio, któremu udało się wytrzymać w sekrecie do samego końca. Tej słynnej jeszcze jednej rzeczy, którą podczas uroczystej konferencji można zaskoczyć uczestników. Zamiast tego mamy odhaczanie kolejnych przecieków i plotek o których wiedzieliśmy już od dawna, a jedyne co może nas zaskoczyć to nowe, puchnące w oczach, ceny. Z perspektywy Polski jeszcze większe, bo przelicznik regularnie okazuje się być dla nas coraz mniej łaskawym. Najwyraźniej Apple ma serdecznie dość przecieków - i z tej okazji w ubiegłym roku zarządziło dokładny monitoring i śledzenie pracowników podwykonawców, którzy pracują na ich zlecenie. Teraz idzie do sądu by walczyć z konkurencją, którą oskarża o kradzież tajemnic handlowych.

Apple oskarża Rivos (w wielu byłych pracowników) o kradzież tajemnic handlowych

Jak czytamy w pozwie który w ubiegłym tygodniu trafił do amerykańskiego sądu, firma oskarża firmę Rivos (i dwóch byłych pracowników: Bhasi'ego Kaithamana oraz Ricky'ego Wena) o kradzież intelektualną. Firma miała powstać w maju ubiegłego roku — i przez wiele miesięcy zatrudniać pracowników współpracujących wcześniej z największymi korporacjami technologicznymi. Wśród nich znaleźć się miało ponad 40 inżynierów Apple, a część z nich miała okazję pracować nad autorskimi rozwiązaniami SoC w Cupertino. Ale nawet jeśli nad nimi nie pracowali, to mają ogólną wiedzę na temat specyfiki działania najnowszych układów — w tym Bionic A15 oraz M1. W pozwie Apple oskarża Rivos także o zachęcanie inżynierów do kopiowania dokumentów związanych z pracą przed odejściem z pracy.

Rivos rozpoczął skoordynowaną kampanię wymierzoną w pracowników Apple, którzy mieli dostęp do zastrzeżonych i tajnych informacji handlowych dotyczących konstrukcji układów SoC firmy Apple.

To będzie ciekawe starcie — nie mam żadnych wątpliwości, że Apple nie odpuści

Apple wielokrotnie już pokazywało, że potrafi być wyjątkowo waleczne w sądzie jeżeli chodzi o ich dobro. Zresztą nie trzeba daleko szukać — raptem kilkanaście dni temu zrobiło się głośno, że firma zatrudnia najlepszych jakich się da prawników do zwalczania prób utworzenia związków zawodowych przez pracowników Apple Store'ów. Tutaj jednak chodzi o własność intelektualną i dużo poważniejsze oskarżenia. Wspomnieni Kathaman oraz Wen pracowali dla firmy, kolejno, 8 i 14 lat — podpisując cały szereg umów o poufności. Tymczasem w pozwie pierwszy z nich oskarżany jest także o skopiowanie dokumentów na pamięć zewnętrzną — a jako że miał on dostęp do projektów które jeszcze nie trafiły na rynek, sprawa wygląda dość poważnie. Apple oskarża go o wyniesienie z firmy całego pakietu wrażliwych informacji. I żąda od Rivos odszkodowania pieniężnego oraz... zwrotu zastrzeżonych informacji.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu