58

Apple ma „problem” – musi coś zrobić z 100 miliardami dolarów

Na stronie Apple pojawił się dzisiaj oficjalny komunikat o konferencji podczas której Tim Cook razem ze swoją świtą prawdopodobnie opowie o tym jakie mają plany w stosunku do rosnącej ilości gotówki na kontach firmowych. Przypomnę, że podczas ogłoszenia wyników za pierwszy kwartał 2012 roku firma pokazał, że ma ponad 97 miliardów dolarów w tak zwanej […]

Na stronie Apple pojawił się dzisiaj oficjalny komunikat o konferencji podczas której Tim Cook razem ze swoją świtą prawdopodobnie opowie o tym jakie mają plany w stosunku do rosnącej ilości gotówki na kontach firmowych. Przypomnę, że podczas ogłoszenia wyników za pierwszy kwartał 2012 roku firma pokazał, że ma ponad 97 miliardów dolarów w tak zwanej gotówce (a do dziś ich stan konta pewnie jeszcze urósł).

Jest to tak niewyobrażalna kwota, że może ona stanowić problem. Brzmi to dość niesamowicie ale z tak dużymi pieniędzmi firma musi coś zrobić. Może oczywiście wypłacić akcjonariuszom dywidenda (za część tej kwoty), choć to raczej mało efektywny sposób „rozprawienia” się z pieniędzmi. Problem w tym, że jeśli nie będzie konkretnego planu na zainwestowanie chociaż części tej kwoty to właśnie dywidend mogą domagać się akcjonariusze. Tym bardziej, że firma stale powiększa kwotę gotówki na kontach.

Co więc Apple może zrobić z 100 miliardami dolarów? Może praktycznie wszystko ale drobne przejęcia takich firm jak chociażby Dropbox (na które Apple już wcześniej miało chrapkę) niewiele zmienią przy takiej ilości pieniędzy i na pewno nie będzie to strategiczna inwestycja.

Apple może natomiast zainwestować w infrastrukturę oraz całkowicie nową linie produktów. Przy 100 miliardach dolarów mogą wkroczyć na rynek na przykład konsoli do gier – mało prawdopodobne moim zdaniem, choć zapewne kuszące. Apple może też pokusić się o próbę przejęcia jednego z dużych mediów, producentów IT itp. Pytanie tylko po co? Sami są gigantem IT i dokupienie sobie na przykład Samsunga czy HTC nie koniecznie musi być najlepszą inwestycją (o ile w ogóle byłaby możliwa).

Można oczywiście pozazdrości Apple takich dylematów, z drugiej jednak strony naprawdę nie będzie im łatwo zainwestować efektywnie dużą kwotę pieniędzy tym bardziej, że to oni są jedną z najlepiej zarabiających firm technologicznych na świecie.

Ciekawy jestem więc dzisiejszego spotkania, Cook z ekipą nie ogłosi na nim przecież startu produkcji nowych urządzeń – to nie jest w stylu Apple. Omawiania przejęć na konferencji tego typu też raczej jest wątpliwe – tym bardziej, że musieliby mówić o drobnych setkach milionów dolarów :)

Ps. Może macie jakieś pomysły jak zainwestować parę miliardów dolarów? :)

zdjęcie