30

Apple dał Samsungowi po nosie, blokując sprzedaż Galaxy Taba 10.1 w Europie

Niemiecki sąd orzekł, że do czasu zakończenia postępowania oraz ogłoszenia wyroku dystrybucja i reklama flagowego tabletu Samsunga – modelu Galaxy Tab 10.1 – jest zakazana. Jeżeli Koreańczykom przyjdzie jednak do głowy rozpocząć sprzedaż, zapłacą 250 tys. euro za każdorazowe złamanie postanowień organu. O jaką sprawę chodzi i co z tym wszystkim wspólnego ma Apple? Okazuje […]

Niemiecki sąd orzekł, że do czasu zakończenia postępowania oraz ogłoszenia wyroku dystrybucja i reklama flagowego tabletu Samsunga – modelu Galaxy Tab 10.1 – jest zakazana. Jeżeli Koreańczykom przyjdzie jednak do głowy rozpocząć sprzedaż, zapłacą 250 tys. euro za każdorazowe złamanie postanowień organu. O jaką sprawę chodzi i co z tym wszystkim wspólnego ma Apple? Okazuje się, że bardzo wiele, a przyczyna całego zajścia skrywa się pod numerem 000181607-0001.

Jak już niektórzy prawdopodobnie się domyślają, numer ten należy do patentu, o którego naruszenie Apple oskarża Samsunga.  Tym razem przepychanki między producentami dotyczą designu urządzenia, który rzekomo został zaprojektowany za bardzo po myśli (technologicznej rzecz jasna) firmy z Cupertino.

Nie tak dawno podobne orzeczenie wydał sąd w Australii, gdzie również toczyła się batalia o patenty. Tam jednak posunięto się o krok dalej i nakazano Samsungowi dostarczyć tablety specjalistom pracującym dla Apple, którzy mieli sprawdzić, czy przypadkiem nie wykorzystano w nim bezprawnie innych technologii. Jeśli chodzi o nasze europejskie poletko, ma ono tą zaletę, że nie jest aż tak zunifikowanym tworem i orzeczenie sądu z Düsseldorf nie obowiązuje w Holandii, gdzie uregulowania prawne są nieco odmienne. Żeby jednak nie było żadnych wątpliwości – Apple tam równiez złożył pozew. Na tym oczywiście nie koniec – podobne postępowania toczą się w w siedmiu innych krajach. Jeżeli sądy we wszystkich zastosują tego typu procedury, Galaxy Tab może nieprędko zdobyć popularność, jakiej życzy sobie producent.

Rozprawa w Niemczech najprawdopodobniej odbędzie się w przyszłym miesiącu. Do tego czasu Europejczycy będą musieli obejść się smakiem, jeśli chodzi o nowy tablet Samsunga. Zakaz z pewnością odbije się też na finansach koreańskiego koncernu, bo, o ile Australia nie była dla niego ważnym rynkiem, to Europa stanowi jeden z kluczowych regionów dystrybucji i zarazem podstawowe źródło przychodów.

Ktoś jeszcze uważa, że patenty odgrywają małą rolę w biznesie IT?