10

Apple chce Kinecta w swoim telewizorze

Na rynku od kilku lat obecny jest już odtwarzacz AppleTV, który po podłączeniu do telewizora może stanowić sieciowe centrum rozrywki oparte iTunes. Nie jest jednak tajemnicą, że Apple myśli intensywnie o wypuszczeniu na rynek własnego telewizora. Potwierdzają to pogłoski o rozmowach na temat przejęcia twórców Kinecta. Może wtedy ruchami ręki sterowali będziemy nie tylko telewizorem, […]

Na rynku od kilku lat obecny jest już odtwarzacz AppleTV, który po podłączeniu do telewizora może stanowić sieciowe centrum rozrywki oparte iTunes. Nie jest jednak tajemnicą, że Apple myśli intensywnie o wypuszczeniu na rynek własnego telewizora. Potwierdzają to pogłoski o rozmowach na temat przejęcia twórców Kinecta. Może wtedy ruchami ręki sterowali będziemy nie tylko telewizorem, ale też iPhonem?

Twórca sensora, o który jest oparty Kinect, czyli firma PrimeSense, przyjęła w ostatnich dniach delegację złożoną z inżynierów Apple’a. Wg portalu Calcalist rozmawiano wtedy o możliwym przejęciu Izraelczyków przez amerykańskiego giganta. Portal podaje nawet kwotę transakcji, która miałaby opiewać na 280 mln $. Taka kwota, porównując obecny stan posiadania firmy zarządzanej przez Tima Cooka, to raczej mało zauważalne drobne…

Można więc przewidywać, że Apple będzie chciało użyć czegoś na kształt sensora Microsoftu w swoim zapowiadanym już od długiego czasu telewizorze, którzy miałby być nowym graczem na rynku SmartTV. Można jednak dywagować dalej, że skoro firma z Cupertino znalazłaby się w posiadaniu patentów i rozwiązań PrimeSense to z powodzeniem mogłaby je przecież zastosować w swoich mobilnych iGadżetach.

mac_mini_kinect-580x322

Podobne rozwiązanie zaproponował już przecież Samsung w modelu Galaxy S4. Jego użytkownicy mogą dokonywać takich czynności jak wykonywanie połączenia czy przewianie stron w przeglądarce za pomocą ruchów ręką nad telefonem. Tą drugą czynność można obsłużyć także głową, choć dość kuriozalnie wygląda ktoś machający nią na zmianę w górę i w dół przed smartfonem.

Należy jeszcze dodać, że to nie pierwsza taka propozycja ze strony Apple. W 2010 roku, na niedługo przed wypuszczeniem Kinecta, CEO PrimeSense odwiedził już Kalifornię w ramach poszukiwań partnera, który zainteresowałby się jego technologią. Zraził się on jednak wtedy do firmy Jobsa, która przedstawiła mu szereg umów o poufności do podpisania.

Cóż „biznes jest biznes” i gdy na horyzoncie pojawia się korzystna oferta to należy puścić w niepamięć dawne niesnaski i skorzystać z okazji. Jak jednak wtedy swój biznes prowadził będzie Microsoft, wypuszczający wraz z Xboxem One odświeżoną wersję Kinecta? Gigant zRedmond zapewne także zaopatrzył się taką ewentualność pewnymi umowami.

Foto 1, 2