38

Aplikacje dla Windows Phone podrożeją o 20 procent lub więcej

smartfon microsoft
Drożejący dolar oczywiście ma swoje plusy, natomiast w kontekście Sklepu dla Windows Phone, który polega na tej walucie szykują się zmiany. Od kwietnia bowiem wzrosną ceny aplikacji dla kilkunastu krajów tak, aby wyrównać różnicę, jaka powstała po tym, jak dolar osiągnął najwyższą cenę od wiosny 2009 roku. Jak to działa? Każdy deweloper, który chce pobierać […]

Drożejący dolar oczywiście ma swoje plusy, natomiast w kontekście Sklepu dla Windows Phone, który polega na tej walucie szykują się zmiany. Od kwietnia bowiem wzrosną ceny aplikacji dla kilkunastu krajów tak, aby wyrównać różnicę, jaka powstała po tym, jak dolar osiągnął najwyższą cenę od wiosny 2009 roku.

Jak to działa?

Każdy deweloper, który chce pobierać za swoje aplikacje opłaty może wybrać jeden z 96, sztywno ustalonych poziomów cenowych. I o ile na rynku amerykańskim, gdzie płaci się za nie w dolarach sytuacja jest jasna i klarowna – tam nie zmieni się nic, tak już w przypadku zagranicznych rynkach zmiany muszą zostać wdrożone, by odpowiedzieć na niekorzystny dla giganta kurs dolara – najzwyczajniej w świecie przez to, że rodzima waluta umacnia się, Microsoft traci pieniądze. Sposobem na to jest korekta w ustalonych pułapach cenowych i podniesienie w nich cen o 20% – zmiana wydaje się być niewielka, jednak nawet w gronie najtańszych aplikacji (najniższy pułap to 3,49 zł – 0,99$) ceny skoczą nawet o 70 groszy. Oznacza to, że propozycje, za które w amerykańskim Sklepie zapłacilibyśmy dolara, u nas będą kosztować nieco ponad 4 złote. Oczywiście przy założeniu, że ceny zostaną podniesione dokładnie o 20 procent.

dev-center-email

Zmiany te nie są żadną nowością i już wielokrotnie były one wprowadzane w historii Windows Phone. Te najnowsze mają wejść w życiu już 13 kwietnia – gigant rozesłał do zarejestrowanych deweloperów wiadomości e-mail, w których poinformował o zmianach i ich zakresie.

Podwyżka nieunikniona

Odkąd media trąbią o najwyżej stojącym od kilku lat dolarze, można było przewidywać, że za korektę cen zabiorą się giganci operujący swoimi sklepami. Te podwyżki to nic dziwnego i trudno winić za to firmy, które chcą zarabiać na swoich repozytoriach, także za granicą. Stąd też, jeżeli planujecie zakupy w Sklepie dla Windows Phone, lepiej zróbcie to już teraz – w przeciwnym wypadku od 13 kwietnia zapłacicie trochę więcej.

Grafika: 1, 2

Źródło: Windows Central