39

Samsung Galaxy S7 ma najlepszy aparat wśród smartfonów? Na to wygląda

Prywatnie używam Samsunga Galaxy S6 i jestem bardzo zadowolony z jakości wykonywanych przez niego zdjęć oraz kręconych filmów. Miałem jednak okazję sprawdzić w akcji to, co oferuje jego następca i mówiąc szczerze, jeśli pojawi się taka możliwość, chętnie przesiądę się na S7.

Zdjęcia

Mam wrażenie, że część producentów smartfonów przestała gonić za wielkością matryc i zaczęła wykorzystywać to, co wkłada do swoich urządzeń. W przypadku Samsunga obniżono ilość pikseli na matrycy, z 16 do 12 milionów, zwiększając jednocześnie ich rozmiar. Bok pojedynczego piksela ma 1,4 mikrona, czyli o 25% więcej niż w przypadku aparatu w S6, gdzie wynosił on 1,12 mikrona. Większe piksele oznaczają, że aparat potrafi przechwycić więcej światła, co sprawdza się nie tylko w warunkach nocnych. Za jaśniejsze (a w konsekwencji lepsze jakościowo zdjęcia) odpowiedzialna jest również przysłona o wartości f/1,7. I faktycznie, robiąc zdjęcia Samsungiem Galaxy S7 miałem wrażenie, że w zaciemnionych pomieszczeniach aparat łapał światło lepiej niż mój własny Galaxy S6.

 

W Samsungu Galaxy S7 znajdziemy sensor Sony Exmor RS IMX260 o przekątnej 7,18 mm. Posiada on piksele o wielości 1,4 μm – dla przypomnienia, w S6 był to sensor RS IMX240 o przekątnej 6,83 mm. S7 lepiej niż S6 radził sobie również z ostrością – to też nie jest przypadek, ale celowe ulepszenia względem poprzednika. Każdemu pikselowi światłoczułemu towarzyszy jeden piksel autofokusa z detekcją fazy – oznacza to, że ostrość ustawiana jest przez całą matrycę wręcz błyskawicznie. Szybciej niż u konkurencji i są sytuacje, w których ten aspekt się przydaje. Za lepszą ostrość uzyskiwaną przez aparat w S7 odpowiedzialny jest również wspomniany wyżej jaśniejszy obiektyw pozwalający na użycie krótszego czasu ekspozycji – co w konsekwencji sprawia, że istnieje zdecydowanie mniejsza szansa na poruszone zdjęcia. Swoje trzy grosze dorzuci ponadto mechanizm stabilizacji, choć jego prawdziwy potencjał dostrzeżecie dopiero przy kręceniu wideo.

 

Dla amatorów jakości przewidziano coś więcej niż klasyczny dla smartfonów, kompresowany JPG. Format DNG bardzo dobrze odwzoruje uchwycony obraz, trzeba jednak pamiętać, że pojedyncze zdjęcie będzie zajmować ponad 20 MB, miłośnicy fotografii powinni więc zaopatrzyć się w pojemną kartę SD – jak zapewne wiecie, Samsung powrócił do zewnętrznych nośników danych, taki zabieg nie będzie więc problemem.

















Aplikacja aparatu w Samsungu Galaxy S7 oferuje kilka trybów pracy. Auto ustawi wszystko za nas, w trybie profesjonalnym natomiast sami wybierzemy ilość punktów ostrości (lub sami ją wyregulujemy), 3 tryby pomiaru światła, ustawimy balans bieli, ISO, szybkość migawki (najkrótszy czas to 1/24000 sekundy) i korektę ekspozycji. Aparat bardzo dobrze radzi sobie również w trybie makro, wyciągając szczegóły fotografowanych obiektów. Trudno zarzucić coś przedniemu aparatowi – 5 megapikseli w zupełności wystarcza, miłośnikom zdjęć „z ręki” na pewno przyda się doświetlający selfie flash, można też zrobić szersze zdjęcie dzięki opcji wide selfie.

 

Wideo

W przeciwieństwie do aparatu oferującego rozmiar zdjęć 4:3, w trybie wideo dostaniemy klasyczne 16:9. Filmy tylną kamerą nagramy w rozdzielczość Ultra HD (3840×2160 pikseli) w 30 klatkach. Przy takiej rozdzielczości szczegółowość rejestrowanego obrazu jest wręcz zachwycająca – mówimy oczywiście cały czas o smartfonie. Przy ustawieniu rozdzielczości Full HD dostaniemy natomiast 60 klatek, 240 klatek (tryb spowolnionego obrazu) w rozdzielczości 720p.

Byłem zachwycony systemem stabilizacji obrazu, który niestety nie zadziała w maksymalnej rozdzielczości kamery. Jeśli jednak zdecydujecie się na Full HD, jakiekolwiek inwestycje w przeznaczony dla smarfonów gimbal nie mają najmniejszego sensu. Przednia kamera nakręci filmy dopasowane rozdzielczości do ekranu (QHD) – widziałem vlogerów wykorzystujących ten sprzęt do kręcenia „gadanych” materiałów i jak na możliwości przedniej kamery smartfona, efekt jest bardzo dobry.

Samsung Galaxy S7 posiada jeden z najlepszych aparatów na rynku i choć wątpię, by statystyczny klient wnikliwie porównywał zdjęcia, to gołym okiem dostrzeże przewagę sprzętu koreańskiego producenta. Aparat działa błyskawicznie, robi ostre, szczegółowe zdjęcia, fantastycznie wręcz sprawdza się tylna kamera, która śmiało zastąpi kompaktowe rozwiązania zabierane przez ludzi chociażby na wakacje. Jeśli szukacie smartfona, który sprawi, ze Wasz średniej klasy aparat wyląduje w szufladzie i cenicie sobie noszenie w kieszeni sprzętu do rejestracji statycznych i dynamicznych obrazów, Samsung Galaxy S7 będzie świetnym wyborem. Wydawało mi się, że trudno będzie zrobić to lepiej niż w Galaxy S6, tymczasem aparat z siódemki pokazuje, że Samsung nie zamierza spoczywać na laurach i będzie wciąż rozwijał ten aspekt swojego smartfona.

Tekst powstał we współpracy z firmą Samsung Polska.