23

AOL kupił About.me – startup który wystartował tydzień temu. Początek kolejnej bańki?

AOL dokonał ostatnio bardzo ciekawej transakcji kupując serwis About.me, który wystartował zaledwie tydzień temu. Arrington, który na blogu opisał tę sytuację spekuluje, że AOL wydał na About.me miliony dolarów. Polecam teraz wszystkim odwiedzić kupiony przez AOL serwis, który tak naprawdę służy do stworzenia na prostej strony / wizytówki w sieci. Jedyne co może odróżniać go […]

AOL dokonał ostatnio bardzo ciekawej transakcji kupując serwis About.me, który wystartował zaledwie tydzień temu. Arrington, który na blogu opisał tę sytuację spekuluje, że AOL wydał na About.me miliony dolarów.

Polecam teraz wszystkim odwiedzić kupiony przez AOL serwis, który tak naprawdę służy do stworzenia na prostej strony / wizytówki w sieci. Jedyne co może odróżniać go od pozostałych serwisów tego typu jeśli chodzi o funkcjonalność to część analityczna. W której możemy śledzić ile osób odwiedziło nasz profil, z jakich stron nastąpiły wejścia i co robili na stronie. I to właściwie wszystko – tego typu stron w internecie jest dość sporo, można wymienić tutaj takie serwisy jak chociażby flavors.me czy myonepage.com.

Niedawno też powstał polski serwis (nie jedyny) o nazwie jesttu.pl, który realizuje te same funkcje czyli tworzy wizytówkę użytkownika – no może nie ma części analitycznej ale dodanie jej nie wydaje mi się też problemem.

Czy każdy z tych serwisów może więc liczyć na taką udaną transakcje jak About.me? Moim zdaniem nie. AOL inwestuje w serwis od znanego już im wcześniej przedsiębiorcy, About.me miał też dość spektakularną wersję testową do której zapisało się (jakimś cudem) ponad 400 tysięcy osób, wreszcie według Arringtona jest to też zakup zespołu dobrych inżynierów.

Gdyby się zastanowić nad tego typu przejęciami to wyglądają one jak dmuchanie kolejnej bańki. About.me mimo iż pokazało, że ma potencjał to nie jest moim zdaniem czymś wyjątkowym w co warto inwestować miliony. Ludzie to inna sprawa – za dobrych i doświadczonych pracowników zawsze dużo się płacić.

Czy jednak można tym i znajomością doświadczonego przedsiębiorcy uzasadnić wydanie milionów dolarów? Wydaje mi się, że powoli mamy powrót do szalonych i mało racjonalnych inwestycji.