Moje przemyślenia

Antyweb "od kuchni" - czyli w czym lepszy jest Slack od tajnej grupy na Facebooku?

JS
Jakub Szczęsny
32

Od dłuższego czasu w naszej grupie na Facebooku nie dzieje się nic. Wszystko za sprawą tego, że ciało kierownicze w osobie Grzegorza i Grzegorza uznało, że należy rozejrzeć się za rozwiązaniem nieco lepiej przystosowanym do komunikacji w grupie rozrzuconej po Polsce. Redakcja Antyweba mimo posiadani...

Od dłuższego czasu w naszej grupie na Facebooku nie dzieje się nic. Wszystko za sprawą tego, że ciało kierownicze w osobie Grzegorza i Grzegorza uznało, że należy rozejrzeć się za rozwiązaniem nieco lepiej przystosowanym do komunikacji w grupie rozrzuconej po Polsce. Redakcja Antyweba mimo posiadania własnego biura w Warszawie nie jest skupiona głównie tam. Kilku redaktorów (w tym ja) mieszka z dala od stolicy, co stwarza potrzebę mądrego rozegrania kwestii komunikacji w grupie.

Facebook się nieco zepsuł. Pisałem dla Was o tym m. in wczoraj. Sprawa bardzo świeża - Zuckerberg mimo zapowiadanych zmian na lepsze jakby zapomniał o tym, że newsfeed wygląda co najmniej biednie. Innym może to nie przeszkadza, przechodzą obok tego obojętnie. Ja jestem jednak nieco bardziej wymagający - największy portal społecznościowym na świecie staje się masówką, która równa poziom do dołu, a to mnie się nie podoba. Co ciekawe, reklamy dużo lepiej trafiają w moje gusta, niż to, co dzieje się w aktualnościach. Przypadek? Nie sądzę.

Od poniedziałku do piątku na Slacku tradycją jest przywitanie się wszystkich członków redakcji Antyweba. Nienaruszalnym rytuałem jest fakt, iż Grzegorz Ułan rozpoczyna ten zwyczaj i nie ma opcji, żeby ktoś go w tym wyręczył. :) Jeżeli jest taka potrzeba, Grzegorz ponadto dodaje informacje ważne akurat dla tego dnia - zwraca uwagę na priorytetowe wpisy, anonsuje zmiany w grafiku. Podrzuca nam też ciekawe tematy do opisania - obok tego, że mamy swobodę w dobieraniu sobie treści, które publikujemy dla Was na Antywebie.

Komunikacja na Slacku obejmuje u nas 3 główne kanały, jeden do którego wrzucane są przydatne do pracy narzędzia oraz wiadomości prywatne. Kanały są podzielone według tematów - generalnie bardzo luźnych, jednak staramy się, aby odpowiednie kwestie trafiały do odpowiedniego kanału - tak, by można je było szybko znaleźć i nie robić przy okazji bałaganu.

Natomiast, jeśli zachodzi potrzeba komunikowania się poza kanałami publicznymi, zawsze można wysłać wiadomość prywatną do dowolnego członka grupy na Slacku.

Ogromną zaletą Slacka jest integracja z innymi usługami, m. in. z Dropboxem, Google Drive, RSS-ami, Trello i innymi. Dzięki temu mamy szansę nie tylko pracować w ramach platformy komunikacyjnej, ale korzystać także z kompleksowego narzędzia, które skupia wiele ważnych z punktu widzenia redakcji usług w jednym miejscu.

Facebook przeszkadza

Wielokrotnie zdarzało się także, że powiadomienia z grupy na Facebooku czasem do mnie nie docierały z bardzo prostego powodu - w odmęcie powiadomień czasem gubiłem to, że coś dzieje się w redakcyjnej grupie. Trudniej jest także znaleźć na jednej osi czasu grupy posty sprzed kilku miesięcy. Wymaga to żmudnego doładowywania strony, przy czym nawet w miarę przyzwoity komputer łapie zadyszkę i przeglądarka działa ociężale. Na Slacku tego nie ma - ważne rzeczy są przez nas archiwizowane i dostępne pod ręką.

Ważną, jak nie najważniejszą kwestią w życiu redakcji może być jednak to, że dzięki Slackowi możemy nieco oddzielić życie prywatne (które prowadzimy na Facebooku) od życia zawodowego (to prowadzimy na Slacku). Wygoda korzystania z grupy na Facebooku jest dyskusyjna, jednak niedogodność w postaci mieszania się spraw dotyczących pracy i naszego życia poza pracą to rzecz niezaprzeczalna.

Slack również jest wieloplatformowy - obecny jest na Windows 8.1 w formie desktopowej aplikacji, która wygląda jak kalka strony webowej. Nieco lepiej jest na Androidzie oraz iOS, a totalna posucha panuje na Windows Phone, gdzie Slacka obsługuje jedynie Channel Messenger, który nie potrafi wysyłać powiadomień push, a i jest niesamowicie toporny. Wiemy jednak, że Slack pracuje nad aplikacją dla Windows Phone / Windows 10 Mobile.

Źródło grafik: Slack.com

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu