143

Android deklasuje iOS i to jego jedyny konkurent

Jeżeli ktoś myślał rok temu, że Android oraz iOS są u szczytu swej potęgi, był w błędzie. Platformy pod koniec 2013 roku trafiały na zdecydowaną większość sprzedawanych smartfonów, miały ponad 95% udziałów w rynku i wydawało się, że więcej już nie wycisną z tego biznesu. Okazuje się, że było jeszcze miejsce do wzrostów – konkurencja […]

Jeżeli ktoś myślał rok temu, że Android oraz iOS są u szczytu swej potęgi, był w błędzie. Platformy pod koniec 2013 roku trafiały na zdecydowaną większość sprzedawanych smartfonów, miały ponad 95% udziałów w rynku i wydawało się, że więcej już nie wycisną z tego biznesu. Okazuje się, że było jeszcze miejsce do wzrostów – konkurencja musiała wejść na jeszcze węższy margines branży mobilnej.

Firma analityczna IDC opublikowała dane dotyczące rynku platform mobilnych (tylko smartfony) w czwartym kwartale 2014 roku i w całym poprzednim roku. Najważniejsza informacja jest taka, że w obu przypadkach Androd i iOS mogą się pochwalić olbrzymimi udziałami w rynku: 96,3%. Należy w tym miejscu wspomnieć, iż w czwartym kwartale 2013 roku systemy kontrolowały 95,6% rynku, a w całym 2013 93,8%. Widać zatem, że nadal rosną w siłę, poszerzają swoje wpływy. Chociaż i tu należy zauważyć, że oba urosły tylko, gdy mówimy o ostatnim kwartale 2014 roku – cały 2014 rok oznaczał dla iOS oddanie części udziałów. Na rzecz Androida.

Operating systems

Po raz kolejny można napisać, że duże iPhone’y były sukcesem, pozwoliły Apple zarobić miliardy dolarów i pozostać na silnej drugiej pozycji w segmencie platform mobilnych. Rzuca się jednak w oczy brak taniego smartfonu z nadgryzionym jabłkiem w logo, a bez niego korporacja z Cupertino nie dogoni giganta z Mountain View. Tylko czy im na tym bardzo zależy? Pewnie nie, gdy spojrzy się na tabelki prezentujące zyski z tego biznesu, staje się jasne, że Apple dominuje.

Wróćmy do platform mobilnych – tu niepodzielnie rządzi Android. Cztery z pięciu sprzedawanych smartfonów współpracują z tym systemem. W 2014 roku sprzedano więcej inteligentnych telefonów z zielonym robotem na pokładzie, niż w roku 2013 wszystkich smartfonów (ponad miliard sztuk). To pokazuje siłę tego systemu, jednocześnie skłania do zadania pytania, czy jakiś OS jest w stanie mu zagrozić. I nie chodzi już nawet o odebranie Androidowi połowy czy 1/3 jego udziałów – mam tu na myśli sytuację, w której jakaś platforma dogoni, potem przegoni iOS i urwie Androidowi te kilkanaście procent.

Systemy oparacyjne

Patrzę na inne systemy i nie widzę rywala. Wystarczy rzucić okiem na wyniki Windows Phone i BlackBerry – pierwszy stracił część udziałów, sprzedaż urosła nieznacznie (a średnia dla rynku to ponad 27%), drugi doznał kolejnego nokautu – ma już mniejsze udziały rynkowe, niż grupa Others (pozostali), do której należy przecież drobnica. Czy to się zmieni w roku 2015? Nawet jeśli Microsoft i BB podkręcą sprzedaż w sposób zauważalny, to i tak będą stanowić margines rynku. Firmy musiałyby poprawiać wyniki regularnie przez kilka lat, by zacząć zmieniać obraz tego sektora. A nie jestem już pewien, że tak się stanie.

Jeśli nie WP (Windows) i BB, to kto? Chyba nikt. Tizen i Firefox OS można podsumować hasłem „z dużej chmury mały deszcz”, Sailfish to raczej ciekawostka dla pasjonatów gatunku. Może będą w stanie zagrozić BlackBerry albo Windowsowi (to byłby pewnie szok i cios dla Microsoftu), ale wyżej kilku procent nie podskoczą. Przynajmniej dzisiaj są na to niewielkie szanse. To oznacza stagnację? Niekoniecznie – warto pamiętać, że Android nie jest jednorodny i dzieje się wokół niego sporo ciekawych rzeczy. Ten temat rozwinę jednak w innym wpisie. Na razie zachęcam do przestudiowania tabelek – jest na co popatrzeć.