10

Android 11 Developer Preview 2: Co nowego przyniesie najnowsza wersja Androida?

Android 11 to powolna i przewidywalna ewolucja popularnego systemu mobilnego. Jednak już teraz dzięki Developers Preview 2 możemy wyłapać kilka smaczków, które pokazują w jakim kierunku zmierza Google.

Android 11 Developer Preview 2, oh brzmi dumnie! Pamiętajcie o jednym, lepiej tego nie dotykajcie. To nie jest wersja dla zwykłych śmiertelników. To wersja wypuszczana na potrzeby programistów, aby Ci mieli czas rzucić okiem na to co w trawie piszczy. Dodatkowo to ich szansa aby zgłosić swoje uwagi czy sugestie z którymi Google bardzo się liczy. Dla nas ma to też swoją wartość z kilku powodów. Po pierwsze otrzymujemy system lepszy i bardziej dopracowany, a po drugie dowiadujemy się co dostaniemy i to ze sporym wyprzedzeniem. No dobra, większość z nas dowiaduje się czego nie dostanie ze względu na katastrofalną fragmentację Androida.

Składane smartfony rządzą!

Tutaj nie ma niespodzianek. Składane smartfony powoli, nieśmiało wkraczają na rynek. Pomysłów na nie jest conajmniej kilka i na pewno będą się pojawiać nowe. Dlatego w Android 11 programista będzie miał dostęp do czujnika kąta zawiasu – na podstawie jego odczytów będzie można decydować co zrobić z aplikacją, jak zmienić jej wygląd i przypisać stosowne akcje. Dlaczego to takie ważne? Bo nie ograniczy to projektantów i będą mogli oni dalej eksperymentować ze sposobami składania telefonów.

Bezpieczeństwo i prywatność

Zmiany w tym zakresie były czymś oczywistym. Obecnie na każdej konferencji prowadzonej Apple, Microsoft, Google czy Facebook bezpieczeństwo i prywatność zajmuje niemal pierwsze miejsce na liście poruszanych tematów. Wszyscy chcą pokazać jak to bardzo dbają o nas w tym zakresie. Co przygotował Google?

Przede wszystkim nakładane są dodatkowe obowiązki po stronie programisty w przypadku aplikacji, które chcą wykorzystywać mikrofon i kamerę. Jest to rozszerzenie względem wersji 10 w której wprowadzono to zabezpieczenie dla aplikacji korzystających z lokalizacji. Celem tych zabiegów jest zwiększenie bezpieczeństwa i zmniejszenie szansy na bezprawne wykorzystanie któregoś z tych trzech elementów.

5G

Kolejny element, który obok wcześniejszej dwójki będzie teraz jednym z najgorętszych tematów. Rozwój technologii 5G, pojawienie się nowych telefonów i szansa na tanie telefony z 5G sprawią, że Google będzie bardzo mocno rozwijał API w tym kierunku. W wersji 11 programiści dostają narzędzia do lepszego zarządzania połączeniami 5G. Dodatkowo wprowadzona zostanie nowa ikona, która będzie informowała użytkownika o nawiązaniu takiego połączenia.

Wojna na Hz!

Niedawno wspominałem o nowym froncie walk producentów telefonów jakim jest częstotliwość odświeżania ekranu. Android wychodzi naprzeciw oczekiwaniom zarówno użytkowników jak i programistów, a nawet producentów. Najnowszym Samsung S20 może działać w dwóch trybach odświeżania: 90Hz i 120Hz w zależności od potrzeb użytkownika. Jednak jest to rozwiązanie dostarczone przez Samsunga.

Google słusznie uznał, że należy to obsłużyć systemowo, szczególnie, że ilość smartfonów wspierających taki mechanizm stale rośnie. Dzięki temu programista nie będzie się musiał o to martwić i będzie mógł się skupić na dostarczeniu jak najlepszej biznesowo czy użytkowo aplikacji. Unifikacja tego obszaru na pewno pozytywnie wpłynie na jakość rozwiązania oraz jego niezawodność. Jeśli dalej każdy producent musiałby robić to po swojemu to kwestią czasu byłyby aplikacje które mają problemy z wykorzystaniem wyższej wartości odświeżania na poszczególnych modelach.

Co dalej z Android 11?

Jak widać Google mimo pandemii koronawirusa działa zgodnie z planem. Zbliżamy się powoli do wersji beta, która to pozwoli nam przyjrzeć się najnowszej odsłonie Androida z bliska. Jak się zapewne domyślacie Ci którzy będą mogli z niej realnie skorzystać to głównie użytkownicy telefonów Pixel 2 / 2 XL, 3 / 3 XL, 3a / 3a XL, 4 / 4 XL. Zapewne po premierze posiadacze wersji 4a i 4a XL też będą mieli taką możliwość. Wszystkim pozostałym zostanie customowy ROM lub emulator.