3

Amazon wchodzi na rynek gier. Brzmi sensownie – zobaczymy, jak będzie w rzeczywistości

Amazon nie próżnuje – do takiego wniosku można dojść po przeczytaniu informacji na temat utworzenia nowego oddziału firmy – Amazon Game Studios. Zapewne domyślacie się, czym będą się zajmowali zatrudnieni tam ludzie. Zespół deweloperów ma rozpocząć nowy rozdział w historii firmy i tym samym doprowadzić do jej dalszego rozwoju. Dywersyfikacja zawsze mile widziana – zwłaszcza, […]

Amazon nie próżnuje – do takiego wniosku można dojść po przeczytaniu informacji na temat utworzenia nowego oddziału firmy – Amazon Game Studios. Zapewne domyślacie się, czym będą się zajmowali zatrudnieni tam ludzie. Zespół deweloperów ma rozpocząć nowy rozdział w historii firmy i tym samym doprowadzić do jej dalszego rozwoju. Dywersyfikacja zawsze mile widziana – zwłaszcza, gdy w grę wchodzi rynek wyceniany na miliardy dolarów.

Z danych firmy analitycznej Gartner wynika, iż rynek gier społecznościowych osiągnie w bieżącym roku wartość ponad 6 mld dolarów. Jest to dość spory i bardzo apetyczny tort, więc na jego konsumpcję powinno się znaleźć wielu chętnych. Póki co liderem jest tu Zynga, ale dlaczego palmy pierwszeństwa nie miałaby jej odebrać korporacja, która ma ku temu wszelkie predyspozycje?

Jeden z ostatnich większych projektów Amazona, czyli wejście na rynek tabletów, okazał się strzałem w dziesiątkę i firma udowodniła, iż nie boi się wyzwań. Co prawda, teraz Kindle Fie zyskał poważnego konkurenta w postaci Nexusa 7 i całego ekosystemu, budowanego przez Google, ale nadal jest to popularny produkt. Choć sam w sobie nie przynosi on zysków, to pozwala Amazonowi sprzedawać treści. Takie było założenie i jest ono konsekwentnie (i z sukcesem) realizowane. Jeżeli w przypadku Amazon Games Studios firma przyłoży się do projektu z równie dużym zaangażowaniem i udowodni, że ma pomysł na swój rozwój w tym sektorze, to zapowiada się bardzo ciekawa batalia.

Sami przedstawiciele Amazonu zapewniają, iż ich klienci są zainteresowani grami społecznościowymi, więc firma po prostu wychodzi im naprzeciw. Skoro jest popyt na takie gry (zwłaszcza bezpłatne tytuły), to będzie i podaż. Warto w tym miejscu wspomnieć, iż decyzja Amazonu nie jest wielkim zaskoczeniem, ponieważ już rok temu o takim scenariuszu opowiadał Jonathan Tweet znany m.in. z prac nad Dungeons&Dragons.

Pierwsza gra wspomnianego zespołu jest już dostępna na Facebooku. Mowa o Living Classics. Zadaniem gracza jest… pomaganie rodzinie lisów, która zagubiła się w świecie bajek. Użytkownik szuka poruszających się obiektów na ilustracjach związanych z popularnymi bajkami (Król Artur, Alicja w Krainie Czarów, Czarnoksiężnik z krainy Oz). Do gry wprowadzono oczywiście system mikropłatności, który umożliwia rozszerzenie rozrywki. Z racji tego, że mamy do czynienia z grą społecznościową, znajdziemy w niej elementy, które charakteryzują ten gatunek (kontakt ze znajomymi, dzielenie się wynikami czy bonusami). Jak widać Amazon o niczym nie zapomniał. Pytanie, czy to wystarczy, by odnieść sukces w sektorze.

Foto: 1,2