52

Aktualizacja zasługująca na miano Windows 8.2? Testujemy najnowsze uaktualnienie dla „okienek”

Komplet nowości przygotowanych przez Microsoft w aktualizacji dla Windows 8.1 brzmi naprawdę intrygująco. Postawiono przede wszystkim na usprawnienie i ułatwienie pracy z systemem za pomocą klawiatury i myszki, a więc wzięto na warsztat najczęściej zarzucany element „ósemki”. Czy wprowadzone zmiany zdołają osiągnąć zamierzony cel? Przekonajmy się. W pierwszej kolejności w oczy rzucą nam się zmiany […]

Komplet nowości przygotowanych przez Microsoft w aktualizacji dla Windows 8.1 brzmi naprawdę intrygująco. Postawiono przede wszystkim na usprawnienie i ułatwienie pracy z systemem za pomocą klawiatury i myszki, a więc wzięto na warsztat najczęściej zarzucany element „ósemki”. Czy wprowadzone zmiany zdołają osiągnąć zamierzony cel? Przekonajmy się.

W pierwszej kolejności w oczy rzucą nam się zmiany na Ekranie Start, gdzie w prawym górnym rogu pojawiły się przyciski odpowiedzialne za wyłączanie komputera oraz wywołanie funkcji wyszukiwania. Po przejściu do pulpitu zauważymy, że na pasku zadań pojawił się skrót do Sklepu Windows, a więc aplikacji dostępnej dotychczas jedynie z Ekranu Start. Nie jest to jedyna aplikacja, która może się tam znaleźć, ponieważ od teraz będziemy mogli przypinać dowolne aplikacje Metro Modern do paska zadań.

Wstęp do trybu okienkowego dla aplikacji ze Sklepu?

Po uruchomieniu jednej z nich zorientujemy się, że przy górnej krawędzi ekranu znajduje się teraz wąski, ciemny pasek na którym widnieją (od lewej) ikona aplikacji, jej nazwa oraz dwa przyciski umożliwiające minimalizację programu i jego zamknięcie. Po krótkiej chwili pasek ten jest automatycznie chowany, lecz można go łatwo wywołać umieszczając kursor myszy niedaleko górnej części ekranu.

Pasek zadań przejął teraz główną rolę przy przełączaniu się pomiędzy włączonymi aplikacjami. Po uruchomieniu aplikacji przy wykorzystaniu kafelka, a następnie zminimalizowaniu jej przyciskiem w prawym górnym rogu trafimy do pulpitu, a nie na Ekran Start. Nie potrafię powiedzieć dlaczego, ale spodziewałem się, że w takiej sytuacji powrócę do Ekranu Start na przykład w celu włączenia kolejnego programu – taki obrót sprawy wydawał mi się logiczny. Taka zmiana pozwoli jednak na znacznie wygodniejsze i szybsze nawigowanie pomiędzy programami uruchomionymi w trybie pulpitu oraz tymi ze Sklepu Windows, na co użytkownicy liczyli od samego początku. Przy przejściu na Ekran Start po kliknięciu na przycisk Start pasek zadań pozostaje widoczny do momentu pobytu kursora na jego obszarze. Jeżeli kursor znajdzie się poza nim, pasek zadań zniknie automatycznie po kilku sekundach i niemożliwe jest jego ponowne wywołanie z Ekranu Start.

Czy jest to najlepszy możliwy sposób? Najprawdopodobniej tak, choć nie zdziwiłbym się, gdyby Microsoft wkrótce wpadł na coś ciekawszego. Warto dodać, że podgląd zawartości okna po najechaniu na obecną na pasku zadań aplikację działa tak samo jak w przypadku standardowych aplikacji.

Małe zamieszanie – na lewo czy na dół?

Lewy pasek, gdzie nadal dostępna jest pełna lista otwartych aplikacji ze Sklepu Windows stanie się teraz w mojej ocenie elementem dezorientującym użytkowników nieposiadających urządzeń z ekranem dotykowym. W dalszym ciągu umożliwia on szybkie przełączanie się pomiędzy działającymi w tle aplikacjami, lecz jego wywołanie następuje poprzez znienawidzone gesty umieszczania kursora w narożnikach ekranu. Początkowo można odnieść wrażenie pomieszania z poplątaniem, ponieważ niemal te same programy pojawiają się obecnie dwóch miejscach.

Funkcja uruchamiania programów Modern w trybie okienkowym nie została uwzględniona w aktualizacji. Prawdopodobieństwo jej pojawienia się w kolejnych jest dosyć wysokie, choć coraz częściej mówi się, że przyjdzie nam na nią poczekać aż do premiery Windows 9. Być może Microsoft nie chce w jednym momencie dokonywać zbyt dużej liczby zmian, a ta konkretna, byłaby bez wątpienia jedną z najistotniejszych i znacząco wpływającą na to jak pracujemy z systemem Windows 8.1.

Personalizacja Ekranu Start – jest tak, jak być powinno

Personalizacja ekranu Start przy użyciu myszki nigdy nie była czynnością przyjemną. Potrzeba ciągłego sięgania do pojawiającego się paska u dołu ekranu była wielokrotnie powodem mojej sporej irytacji, a z całą pewnością nie jestem odosobniony w moich odczuciach. Microsoft zrobił więc dokładnie to czego potrzebowaliśmy – kliknięcie prawym przyciskiem myszy na jednym z kafelków powoduje wyświetlenie kontekstowego menu, gdzie znalazły się wszystkie niezbędne opcje przy zarządzaniu kafelkami.









Możemy więc naprawdę szybko odpiąć aplikację z Ekranu Start, przypiąć ją do paska zadań, odinstalować lub zmienić jej wygląd. Przytrzymując klawisz „ctrl” bez problemu zaznaczymy więcej niż jedną aplikację jednocześnie, a więc za jednym „zamachem” zarządzać będziemy wieloma kafelkami. Kliknięcie prawym przyciskiem myszy na niezagospodarowanej przestrzeni Ekranu Start zaskutkuje pojawieniem się opcji nadania nazw grupom aplikacji. Po przejściu do pełnej listy aplikacji (klikamy na strzałeczkę w lewym dolnym rogu Ekranu Start) zauważymy, że aplikacje są teraz podzielone na kategorie pod względem alfabetycznym. Wraz z aktualizacją rebrandingu doczeka się usługa w chmurze od Microsoftu – SkyDrive zastąpiony zostaje OneDrive, lecz zasady działania aplikacji pozostają naturalnie niezmienione.

Sprytny Microsoft

Microsoft jednocześnie zbliża i oddala od siebie dwa „światy” obecne w Windows 8. Zbliża, ponieważ praca na komputerze stacjonarnym czy laptopie pozbawionym ekranu dotykowego stanie się w niedalekiej przyszłości zdecydowanie wygodniejsza. Jednoczesne korzystanie z aplikacji uruchamianych w trybie pulpitu oraz tych ze Sklepu Windows nie będzie zmuszało użytkownika do dziwnej „gimnastyki” nadgarstka i wymachiwania po rogach ekranu, ponieważ będzie on mógł użyć doskonale znanego i sprawdzonego sposobu, czyli ikon na pasku zadań. Za przykład rozróżnienia tych dwóch środowisk posłuży również pasek zadań, ponieważ, jako posiadacz tabletu z Windows 8 nie wyobrażam sobie sytuacji, w której musiałbym co chwilę powracać do pulpitu bym móc przełączyć aplikację. Do tego posłuży mi wysuwany z lewej strony panel i odpowiednie gesty. W zależności od tego z jakiego urządzenia będę korzystał mogę wybrać pomiędzy dogodnym sposobem nawigowania, a to tylko jeden z wielu przykładów, ponieważ na liście znajdą się też takie czynności jak personalizacja Ekranu Start czy konfiguracja urządzenia.

Oby to był Windows 8.2

Najnowszą wersję Windows 8.1 testowałem dzięki porannym przeciekiom i przy wykorzystaniu maszyny wirtualnej. Jak wielu z Was nie zdecydowałem się na instalację uaktualnień bezpośrednio na moim laptopie, lecz chciałem zaspokoić włąsną i Waszą ciekawość sprawdzając jak w praktyce sprawdzają się nadchodzące zmiany przygotowane przez Microsoft. Te oficjalnie mają zostać omówione już w kwietniu, a niedługo mają trafić na urządzenia użytkowników. Stanie się to dzięki narzędziu Windows Update, lecz nie wiemy pod jaką postacią będzie promowane uaktualnienie. Czy w okolicach półrocza doczekamy się Windows 8.2?

Uważam, że byłoby to najrozsądniejsze wyjście, z tych którymi dysponuje teraz Microsoft. Sądzę, że 8.1 oddzielił się od Windows 8 grubą kreską (pod względem marketingowym) i był to strzał w dziesiątkę, ponieważ w rozmowach ze znajomymi czy nawet zorientowanymi w branży osobami można było po prostu stwierdzić, że „Windows 8.1 jest lepszy od Windows 8, musisz wgrać tę aktualizację”. Podobna sytuacja może czekać na nas na przestrzeni najbliższych miesięcy, a wtedy promowanie Windows 8.2, jako systemu bardziej przyjaznego zwykłym komputerom, będzie zadaniem zdecydowanie łatwiejszym, aniżeli próbowanie przekonania kogokolwiek do „nowszej wersji Windows 8.1”.

Jeżeli chcecie osobiście przekonać się jak sprawdzają się wprowadzone zmiany zapraszam do porannego wpisu, gdzie dowiecie się jak pobrać i zainstalować aktualizację.