Sprawdź jaki laptop Intel Evo jest najlepszy dla Ciebie Więcej
seriale

Anakin Skywalker (Hayden Christensen) wróci w serialu o Ahsoce Tano

KK
Konrad Kozłowski
7

Pomimo przerwy w premierach Star Wars na Disney+, studio nie zwalnia tempa produkcji. Nadchodzą nowe sezony, nowe seriale, ale wracają znane (i lubiane) postacie oraz aktorzy.

Fani Gwiezdnych Wojen mogą zacierać ręce, bo nadchodzące miesiące i lata będą świetnym okresem. Nareszcie nie tylko kinowe filmy oraz opowieści opowiadane na kartach komiksów i książek będą rozbudowywać uniwersum, ale także seriale. I to nie animowane, do których już zdążyliśmy przywyknąć, ale aktorskie. Pierwsze próby nakręcenia takiej produkcji sięgają czasów trylogii prequeli i nawet powstał plan oraz organizowano próby, ale żaden końcowy materiał nie powstał. Do Sieci trafiły pewien czas temu zakulisowe nagrania ukazujące scenografię i kilka ujęć, ale powodem do zaprzestania prac były między innymi pieniądze. Koszty produkcji telewizyjnej w świecie Star Wars były za duże, ale dziś sytuacja uległa znaczącej zmianie.

Seriale to dzisiaj wysokobudżetowe filmy podzielone na odcinki

Po pierwsze, budżety pojedynczych odcinków lub sezonów są dziś porównywalne do gotówki, którą dysponują producenci Hollywoodzkich filmów. Mały ekran nieco urósł, możliwości techniczne wzrosły, a obróbka komputerowa i efekty specjalne nie są tak kosztowne - za mniejsze kwoty można osiągnąć zadowalające rezultaty, a przy produkcjach większego kalibru nie brakuje chętnych na solidną inwestycję. Tym bardziej, że będzie można na nich zarobić szybciej i więcej, a w dodatku bez pośredników. Pieniądze subskrybentów wędrują od razu do budżetu platformy VOD, a ta dysponuje dokładnymi wynikami oglądalności, wie jak widzowie reagują na dane tytuły, a nawet sceny. Serwisy VOD nie są podmiotami pobocznymi ani firmami trzecimi - to dziś uosobienie wielkich marek i gigantycznych studio. Disney+ jest jednym z nich.

Serial Star Wars: Ahsoka

Nic więc dziwnego, że swoboda w dystrybucji i perspektywa zarobku mobilizuje do działania m. in. zespół odpowiedzialny za rozwój uniwersum Star Wars. Zaczęło się dość niewinnie, bo po "The Mandalorian" chyba nikt nie spodziewał się tego, co serial dostarczył szczególnie w 2. sezonie. Produkcja stała się ważnym elementem kanonu, również dlatego, że w historii uczestniczą nie tyle znane, co kultowe postacie. Finał 2. sezonu był tego najlepszym przykładem (tym, którzy nie widzieli oszczędzę spoilerów), ale nie tylko, bo uwielbiana przez fanów Ahsoka po raz pierwszy przywdziała aktorską postać właśnie tutaj.

Hayden Christensen ponownie jako Anakin Skywalker

Potencjał bohaterki jest ogromny, więc oczywiście otrzymała własny serial, który będzie debiutował na Disney+ obok historii o Boba Fecie, Cassianie Andorze i Obi-Wanie Kenobim. W tej ostatniej produkcji ma wrócić Lord Vader, natomiast w serialu o Ahsoce Tano zagra Hayden Christensen ponownie wcielając się w Anakina Skywalkera. Wcześniejsze doniesienia dotyczyły jego udziału w serialu o Obi-Wanie, więc niewykluczone, że aktor dłużej zagości na planach produkcji. Akcja serialu o Ahsoce rozgrywa się pięć lat po śmierci Vadera, więc Anakin wróci albo jako duch, albo czekają nas nie lada retrospekcje.

Takich powrotów, o których nie będziemy wiedzieć do ostatniej chwili, będzie zdecydowanie więcej. Można też śmiało liczyć na to, że przy pozytywnym odbiorze seriali i rosnącej bazie subskrybentów zapadnie więcej decyzji o wyprodukowaniu seriali opowiadających nie tylko o postaciach drugo- czy trzecioplanowych, ale wręcz kluczowych z perspektywy obydwu (trzech) trylogii.

Kogo najchętniej ujrzelibyście ponownie na mniejszym ekranie?

Zdjęcia: StarWars.com 1, 2.

 

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: