15

Adblock Plus chce „zrewolucjonizować” monetyzację stron www i wprowadzić napiwki dla wydawców

Adblock Plus i jego klony biją rekordy popularności. Wydawcy tracą krocie na braku możliwości emisji reklam. Alternatywą ma być usługa, która pozwoli internautom płacić za ulubione treści. Nie, nie chodzi o kolejny paywall.

Twórcy Adblocka Plus nawiązali w tym celu współpracę z platformą Flattr, która pozwala internautom płacić za wybrane treści w sieci (jej twórcą jest Peter Sunde, który wcześniej tworzył i zarządzał The Pirate Bay). W wyniku tej kooperacji ma powstać usługa Flattr Plus. Każdy posiadacz Adblocka Plus będzie mógł utworzyć wirtualną portmonetkę i ustalić miesięczny budżet, jaki chce przeznaczyć na wynagrodzenie dla twórców ulubionych serwisów. Może to być dowolna kwota. Będzie ona automatycznie rozdzielana między serwisy, gdzie użytkownik najczęściej zagląda, komentuje i wchodzi w inne interakcje. Oczywiście warunkiem jest, by dany wydawca był również zarejestrowany we Flattr – tylko w taki sposób będzie mógł odbierać zarobione pieniądze.

Warto tutaj zaznaczyć, że Flattr i Adblock Plus będą pobierać prowizję od każdej wpłaty. W sumie ma to być 10 proc. Nietrudno się domyślić, że projekt poza stworzeniem alternatywy dla wydawców i użytkowników ma być też po prostu narzędziem do monetyzacji obu serwisów. Za oboma tak naprawdę stoi spółka Eyeo – właściciel Adblocka Plus, a także posiadacz mniejszościowego pakietu udziałów we Flattr.

Idea stojąca za tym przedsięwzięciem jest prosta i zakłada, że internauci wolą płacić za treści niż oglądać reklamy. Reklamy są natomiast rakiem toczącym współczesną sieć. Im więcej osób będzie płacić wydawcom, tym mniej reklam zobaczymy na stronach www. Brzmi pięknie, prawda? W praktyce już tak kolorowo może nie być. Flattr Plus w 2017 roku ma zarabiać dla wydawców pól miliarda dolarów (bardzo optymistyczne założenie, moim zdaniem). Dla porównania, Adobe i PageFair oszacowały straty generowane przez rozszerzenia blokujące reklamy. W ciąg pierwszych siedmiu miesięcy 2015 roku miały one wynieść 22 mld dolarów. Skala jest zatem ogromna, a inicjatywa twórców Adblocka Plus może być zaledwie kropelką w tym wielkim morzu strat.

Flattr Plus ma wystartować przed końcem bieżącego roku i będzie dostępny dla wszystkich posiadaczy Adblocka Plus. Wersja beta ruszy natomiast jeszcze w tym miesiącu. Uruchomiono już nawet stronę www, na której można uzyskać wstępne informacje, a także zostawić adres e-mail, aby uzyskać wczesny dostęp do usługi. Jeżeli projekt wypali, będzie dopełnieniem inicjatywy „acceptable ads”, w ramach której użytkownicy Adblocka mogą po prostu ograniczyć filtrowanie wyłącznie do tych najbardziej irytujących i pochłaniających systemowe zasoby reklam. Taki duet mógłby finalnie okazać się złotym środkiem między zalaną bannerami i animacjami siecią, a zdrowymi relacjami na linii czytelnik – wydawca. A może to tylko mój wyidealizowany obraz?