Telekomy

T-Mobile nie chce oddać Orange fotela lidera przy przenoszeniu numerów

Grzegorz Ułan
4

Konkurencja to świetna rzecz, dzięki niej promocja u jednego operatora nie wyklucza podobnej okazji u innego, zwłaszcza w przypadku promocji dla przenoszących numer, w czym to od dawna rywalizują operatorzy.

Niekwestionowanym liderem w tym roku przy przenoszeniu numerów pomiędzy operatorami jest T-Mobile, który jako jedyny każdy z trzech kwartałów kończył z dodatnim bilansem - przyjął więcej numerów klientów od konkurencji niż sam oddał. Więcej szczegółów dotyczących raportów UKE z przenoszenia numerów w tym roku znajdziecie w tym wpisie.

Abonament za darmo na pół roku w Orange


Nic dziwnego więc, że na koniec roku i przy okazji świąt inni operatorzy chcą podciągnąć się w tych statystykach. Orange więc jako pierwszy udostępnił kilka dni temu promocję dla przenoszących numer, która pozwala korzystać przez pół roku z dwóch najdroższych abonamentów zupełnie za darmo.

Sumując miesięczne koszty tych dwóch abonamentów - 65 zł i 85 zł, możemy zaoszczędzić odpowiednio 390 zł i 510 zł.

Abonament za darmo na pół roku w T-Mobile

Nie trzeba było długo czekać na reakcję T-Mobile, który to dziś ogłosił identyczną promocję dla klientów, którzy zechcą przenieść swój numer do tego operatora.


Tutaj również jest mowa o dwóch najdroższych abonamentach w tej samej cenie co w Orange - 65 zł i 85 zł, tak więc oszczędność ta sama, ale różnią się one znacząco w zawartości.

W T-Mobile oprócz nielimitowanych rozmów komórkowych i stacjonarnych, nielimitowanych wiadomości SMS/MMS, możemy też korzystać z nielimitowanego w dane dostępu do sieci mobilnej. W tańszym planie jedynie z ograniczeniem prędkości do 30 Mb/s, a w droższym już bez żadnych ograniczeń. Do tego przez pół roku można skorzystać z dostępu do Legimi, HBO Max, Eleven Sports czy Tidala również za darmo (co miesiąc można zmieniać serwis).

Promocja w Orange ma potrwać do 15 grudnia, ale w T-Mobile do 26 grudnia, prawdopodobnie więc w Orange zostanie również do świąt przedłużona.

Źródło: T-Mobile/Orange
Stock Image from Depositphotos.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu